English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Chcemy aktywnie współtworzyć politykę rynku pracy

22-02-2011

„Czego nie wiemy o rynku pracy: dylematy, wątpliwości, złudzenia” - pod takim tytułem odbyła się kolejna konferencja organizowana przez Obserwatorium Regionalnych Rynków Pracy, w której uczestniczyli naukowcy, przedstawiciele administracji państwowej, związków zawodowych oraz pracodawców.

 

Rozpoczynając spotkanie Wiceprezydent Pracodawców RP, Grażyna Piotrowska-Oliwa, podkreśliła rolę, jaką pełnią przedsiębiorcy w tworzeniu ryku pracy. – To właśnie oni tworzą popyt na pracowników. Dobrobyt i miejsca pracy powstają dzięki przedsiębiorczości i odwadze do podejmowania ryzyka pracodawców - powiedziała Wiceprezydent.

 

Dyskusję panelową rozpoczął prof. dr hab. Jarosław Górniak, który wypunktował paradoksy polskiego rynku pracy. Jednym z nich jest sytuacja, w której przy prawie 13-proc. bezrobociu aż 51% pracodawców sygnalizuje problem ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. – Wynika to m.in. ze złego wydatkowania pieniędzy z Funduszu Pracy – powiedział ekspert. Jego zdaniem, obecny system nie generuje zachęt do prowadzenia szkoleń, które w sposób wymierny podniosłyby kwalifikację pracowników. – Na pierwszy rzut oka wszystko jest w jak najlepszym porządku - wskaźniki ilościowe pokazują jednoznacznie, że Polska jednym z liderów w UE w ilości prowadzonych szkoleń. Gdy jednak przyjrzeć się z bliska okazuje się, że są to głównie szkolenia z zakresu BHP - wyjaśnił. Zdaniem prof. Górniaka więcej uwagi powinniśmy zwracać na stosunek efektów do kosztów - zamiast opłacać szkolenia z których często korzysta grupa osób z wyższym wykształceniem, lepiej jest inwestować środki w poprawę edukacji formalnej, a zwłaszcza nowoczesnej edukacji zawodowej. Chcąc poprawić sytuację na rynku pracy należy skoncentrować uwagę na tworzeniu warunków do rozwoju firm, gdyż jedynie zwiększanie liczby miejsc pracy wynikające z rozwoju gospodarczego daje szansę trwałego wzrostu zatrudnienia i ograniczenia rozmiarów bezrobocia.

 

Obecny na konferencji prof. dr hab. Jerzy Hausner nie zgodził się z tezą, że obecny system jest zły. Jego zdaniem nie wymaga on rewolucji, lecz jedynie korekty. - System może „meandrować”, bo taka jest natura polityki ale musi „uczyć się ” i samodoskonalić reagując na nowe wyzwania. Wymaga tego logika rynku pracy, który ze swej natury ciągle się zmienia – powiedział Hausner dodając, że powołanie Obserwatorium Regionalnych Rynków Pracy jest inicjatywą pożądaną, ponieważ intensyfikuje i wzmacnia dialog prowadzony przez uczestników rynku pracy – związki zawodowe, administrację i pracodawców.

 

Dr Barbara Worek z Uniwersytetu Jagiellońskiego podkreśliła rolę Obserwatorium, jako instytucji generującej nie tylko nowe dane, lecz także unikatową wiedzę. Jej zdaniem uczyni ona z ORRP pożądanego partnera. – Współpracując z decydentami Obserwatoria będą miały wpływ na tworzenie polityki zatrudniania i rynku pracy. Będąc rzecznikiem interesów pracodawców mogą stać się doskonałą płaszczyzną do współpracy ze związkami zawodowymi, także jako pole prowadzenia dialogu społecznego - powiedziała ekspert.

 

Paneliści odnieśli się także do kwestii prognoz rynku pracy, w tym zapotrzebowania na określone kwalifikacje. „To istna fetyszyzacja” – eksperci zgodzili się, że ostatni kryzys gospodarczy dobitnie wykazał zawodność takich badań. – W UE odchodzi się od tego typu prognoz. Mówi się raczej o antycypacji. Mija się z celem sporządzanie prognoz ilościowych, w których określa się np. że za 3 lata w Polsce potrzebnych będzie tylu a tylu spawaczy, zdecydowanie ważniejsze jest, abyśmy byli w stanie przygotować pracowników o takich kompetencjach, które pozwolą dobrze wykorzystać szanse jakie mogą otworzyć się nagle przed Polska w globalnej gospodarce” – konkludowali uczestnicy dyskusji.