English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Pracodawcy RP protestują przeciwko utożsamianiu lobbingu z korupcją

04-05-2011

Pracodawcy RP sprzeciwiają się restrykcyjnemu podejściu do kwestii lobbingu, który w większości rozwiniętych państw jest czymś naturalnym. – Tymczasem w Polsce stawia się skandaliczny znak równości pomiędzy lobbingiem a korupcją – mówi zastępca dyrektora generalnego Pracodawców RP, Adam Ambrozik.

 

Przygotowywana przez Julię Piterę ustawa lobbingowa może całkowicie wyeliminować udział adresatów projektowanych przepisów z procesu legislacyjnego. Tymczasem działania lobbingowe to po prostu przekazywanie opinii podmiotów, na które wpłynie nowa/znowelizowana regulacja, osobom i instytucjom odpowiadającym za stworzenie przepisów prawa. Jest to tym bardziej ważne, że często akty prawne dotyczą bardzo szczegółowych, wręcz technicznych kwestii, w których rozeznanie ma bardzo wąska grupa przedsiębiorców oraz ekspertów. – Ani urzędnicy ani posłowie nie są ekspertami w każdej dziedzinie, nawet jeśli specjalizują się w konkretnych zagadnieniach. Czy należy pozbawić ich możliwości konsultacji ze specjalistami? – pyta Adam Ambrozik. Do tego właśnie zmierza proponowana przez Julię Piterę ustawa, zgodnie z którą lobbyści zawodowi i niezawodowi, czyli m.in. eksperci, będą traktowani w ten sam sposób. – Jeśli tak będzie, to czy podobne restrykcje obejmą także zewnętrznych doradców, po których sięgają ministerstwa i urzędy publiczne? – pyta Adam Ambrozik.

 

Problematyczne jest również przeniesienie rejestru lobbystów z MSWiA do CBA. Powoduje to jednoznaczne skojarzenie lobbingu z korupcją. Może w takim razie pójść jeszcze dalej i nakazać zakładom karnym prowadzenie rejestru lobbystów? W końcu mogą tam przecież trafić, skoro ich działalność polega głównie na wręczaniu łapówek. Pracodawcy RP protestują przeciwko takiemu podejściu. - Lobbing nie jest niczym złym, o ile jest transparentny i jawny. Przepisy ustawy lobbingowej powinny więc zapewniać maksymalną przejrzystość działań lobbingowych. Podobnie transparentny powinien być proces legislacyjny – podkreśla Adam Ambrozik. Dlatego jego zdaniem należy częściej korzystać z instytucji wysłuchania publicznego, przede wszystkim na etapie projektowania założeń do aktu prawnego, a także w momencie konkretyzacji założeń w formie przepisów prawa. Wysłuchanie publiczne jest przecież szeroko wykorzystywane podczas tworzenia prawa na szczeblu unijnym. Pozwala na wyrażenie zdania przez wszystkie zainteresowane podmioty i osoby na najwcześniejszym etapie legislacyjnym. I w takim kierunku powinniśmy zmierzać.

 

- Stygmatyzowanie lobbingu oraz ograniczanie dostępu lobbystów do osób i instytucji odpowiedzialnych za tworzenie prawa to działania pozbawione sensu. Wszędzie na świecie parlamentarzyści mają wręcz obowiązek spotykać się z zewnętrznymi ekspertami i doradcami w tym także lobbystami, gdyż pozwala to na ukształtowanie lepszego obiektywnego prawa uwzględniającego szerokie interesy przedsiębiorców – mówi Adam Ambrozik. Takie kontakty pozwalają parlamentarzystom na szczegółowe poznanie regulowanej materii i bardziej świadome podejmowanie decyzji. Tymczasem odcięcie ich od ekspertów spowoduje, że będziemy tworzyli prawo nieprzystające do rzeczywistości, utrudniające funkcjonowanie przedsiębiorstw i hamujące rozwój gospodarczy. - Doświadczenie Pracodawców RP wskazuje, że dzięki naszemu udziałowi w procesie stanowienia prawa udało się dotychczas uniknąć wielu błędów legislacyjnych, oraz uchwalania skrajnie niekorzystnego prawa dla polskiej gospodarki – przypomina Adam Ambrozik.

 

Zdaniem Pracodawców RP lobbing jest nieodłącznym i bardzo istotnym elementem stanowienia prawa, a jego likwidacja spowoduje, że jakość prawa ponownie ulegnie pogorszeniu, a polska gospodarka stanie się jeszcze mniej konkurencyjna.