English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Ustawa o racjonalizacji zatrudnienia w administracji niezgodna z konstytucją

14-06-2011

Trybunał Konstytucyjny podzielił zdanie Prezydenta RP, że objęcie ustawą o racjonalizacji zatrudnienia w państwowych jednostkach budżetowych i niektórych innych jednostkach sektora finansów publicznych w latach 2011-2013 urzędników mianowanych i korpusu służby cywilnej, jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą zaufania do państwa. Pracodawcy RP jeszcze na etapie prac nad projektem ustawy wskazywali, że urzędnicy mianowani powinni być wyłączeni spod tworzonych przepisów.

 

 

- Zdobycie statutu urzędnika mianowanego wiąże się z koniecznością wykazania się dużą wiedzą oraz umiejętnościami. W związku z tym, to właśnie urzędnicy mianowani powinni być trzonem administracji publicznej, jako osoby dobrze przygotowane do pracy. Pozbawienie, w toku racjonalizacji, zatrudnienia urzędników mianowanych będzie czynnikiem demotywującym dla osób o dużym potencjale do wiązania swoich planów zawodowych z administracją publiczną – mówi ekspert Pracodawców RP, Piotr Rogowiecki.

 

 

Pracodawcy RP zgadzają się, że w administracji publicznej konieczne jest przeprowadzenie racjonalizacji zatrudnienia. W naszej ocenie przyrost etatów w urzędach w ostatnich latach jest nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do zakresu zadań spoczywających na administracji. Tym bardziej, że jakość jej pracy pozostawia wiele do życzenia – niekompetentna obsługa interesantów, przedłużające się postępowania administracyjne, nieuzasadniona podejrzliwość w stosunku do przedsiębiorców. - Biznesowi zależy na tym, aby administracja publiczna zatrudniała wysokiej klasy specjalistów (przedsiębiorcy zmuszeni są w toku swojej działalności do częstego odwiedzania urzędów), dzięki czemu pojawi się szansa na poprawę jakości jej pracy. Pierwszym krokiem do spełnienia tego postulatu powinna być właśnie racjonalizacja zatrudnienia. Nie może ona jednak mieć formy zaproponowanej w przedmiotowej ustawie – uważa Piotr Rogowiecki.

 

 

Istotą zmian omawianej ustawy miało być zmniejszenie zatrudnienia w administracji rządowej projektu o co najmniej 10% liczby etatów pracowników zatrudnionych w ramach stosunku pracy. Nie stworzono jednak żadnych przesłanek, co do wyboru pracowników, z którymi stosunek pracy ma zostać rozwiązany. Całą odpowiedzialność w tym zakresie przerzucono na kierowników jednostek objętych racjonalizacją. Mielibyśmy więc do czynienia z cięciem etatów bez jednolitej koncepcji, w oparciu o wielorakie przesłanki. W naszej ocenie powinny być one oparte na efektywności pracy poszczególnych osób. Jej zmierzeniem powinny uprzednio zająć się wyspecjalizowane firmy audytorskie. W miejsce ślepych cięć postulujemy wprowadzenie systemu oceny efektywności i wydajności pracy urzędników. Powinien być on podstawą do ustalania wysokości wynagrodzeń i rozwiązywania stosunku pracy z urzędnikami. Powinniśmy odchodzić od systemu w którym wysokość pensji jest uzależniona, oprócz stopnia zaszeregowania, przede wszystkim od stażu pracy.