English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Spowolnienie gospodarcze nie spowoduje gwałtownego wzrostu bezrobocia

29-08-2011

Ewentualne spowolnienie gospodarcze nie będzie, co oczywiste, sprzyjało poprawie sytuacji na rynku pracy. Jednak, w ocenie Pracodawców RP, prezentowany w publikacji Dziennika Gazety Prawnej pogląd o możliwości utraty zatrudnienia przez 200 tys. osób jest zbyt pesymistyczny.

 

 

Przez ostatnie 22 lata polscy przedsiębiorcy uczyli się gospodarki wolnorynkowej. Szczególną lekcję wyciągnęli z lat 2001 – 2004 gdy w czasie gwałtownego osłabienia koniunktury bezrobocie osiągało poziom nawet 20 proc. - Spowolnienie gospodarcze to czas w którym, w związku ze zmniejszeniem portfela zamówień, należy szukać oszczędności. We wspomnianym okresie dokonano tego w dużej mierze poprzez cięcie etatów. Okazało się jednak, że gdy koniunktura się poprawiła przedsiębiorcy musieli ponieść koszty rekrutacji i szkoleń, a co najważniejsze popyt na pracę zmusił ich do silnego konkurowania wysokością wynagrodzenia - mówi Piotr Rogowiecki, ekspert Pracodawców RP.

 

 

- Tę lekcję biznes odrobił bardzo dobrze. W latach 2008 – 2009 nie mieliśmy do czynienia z gwałtownym wzrostem bezrobocia, pomimo światowego kryzysu gospodarczego oraz krajowego osłabienia koniunktury. Przedsiębiorcy postawili na przesunięcia wewnątrz struktury firm, tak aby bardziej wydajne były te działy, które odpowiadają za zdobywanie nowych zamówień. Jednocześnie, odpowiedzialna postawa organizacji związkowych pozwoliła zachować miejsca pracy nawet w tych zakładach, gdzie problemy z popytem były bardzo poważne – uważa Piotr Rogowiecki.

 

 

Podobnie będzie teraz, spowolnienie gospodarcze oczywiście odbije się na dynamice płac i będzie negatywnym impulsem dla rynku pracy. Nie ma jednak fundamentalnych przesłanek, aby sądzić, że stopa bezrobocia na koniec roku przekroczy znacząco 12 proc. – dodaje.