English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Urzędy pracy nie radzą sobie z długotrwałym bezrobociem

22-11-2011

Według Urzędu Pracy m.st. Warszawy, na koniec września zarejestrowanych było 40 469 bezrobotnych, z czego aż połowa to osoby długotrwale bezrobotne, czyli pozostające bez pracy powyżej 12 miesięcy w okresie ostatnich dwóch lat.

 

 

Sytuacja warszawskiego rynku pracy nie jest wyjątkiem – tak dzieje się w całej Polsce. - Przyczyny długotrwałego bezrobocia są złożone i bynajmniej nie wynikają tylko i wyłącznie z braku odpowiednich kwalifikacji. Niestety, pracownik powiatowego urzędu pracy nie jest w stanie rozwiązać tego problemu w kilka minut, jakie może poświęcić takiej osobie w urzędzie - mówi ekspert Pracodawców RP, Urszula Milewska-Marzyńska.

 

 

System pośrednictwa i poradnictwa zawodowego, w tym także ustawa z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, od dłuższego już czasu odbiega od realiów i zapotrzebowań gospodarki wolnorynkowej. Jak zatem poprawić sytuację? - Jednym z rozwiązań, które przynosi wymierne rezultaty, jest zastosowanie kompleksowego modelu partnerstwa publiczno-prywatnego, który sprawnie funkcjonuje m.in. w Wielkiej Brytanii. W tym kraju rząd zlecił aktywizację osób długotrwale bezrobotnych firmom zewnętrznym, które są w stanie całościowo podejść do problemu, np. biorąc pod uwagę psychologiczny rys osoby pozostającej bez pracy, a nie tylko jego stricte zawodowe umiejętności - mówi ekspert Pracodawców RP.

 

 

Według raportu z sierpnia 2011 r., prestiżowego brytyjskiego think-tanku - Institute for Public Policy Research, długotrwale bezrobotni w Wielkiej Brytanii stanowią jedną trzecią ogółu bezrobotnych, przy czym wysokość zasiłków socjalnych w tym kraju często zachęca do dalszego korzystania ze statusu bezrobotnego. W Polsce wprowadzenie nowych rozwiązań wymagałoby przebudowania systemu prawnego związanego z pośrednictwem pracy.