English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Koniec ustawy antykryzysowej to zagrożenie dla miejsc pracy

03-01-2012

Pracodawcy RP liczą na przedłużenie obowiązywania rozwiązań z ustawy antykryzysowej dotyczących prawa pracy.

 

Z końcem 2011 r. przestała obowiązywać ustawa antykryzysowa (tj. ustawa o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców). Oznacza to, że jej cel, jakim była ochrona miejsc pracy w związku ze spowolnieniem gospodarczym, nie będzie dłużej realizowany. - Przepisy ustawy dotyczące prawa pracy bardzo dobrze się sprawdziły, dlatego też należy przedłużyć ich obowiązywanie, zwłaszcza ze względu na rosnące bezrobocie, które według danych GUS w listopadzie 2011 r. wyniosło już 12,1 proc. - mówi ekspert Pracodawców RP, Wioletta Żukowska. Przypomina ona, że od nowego roku pracodawcy nie mogą już ani obniżać czasu pracy swoim pracownikom na zasadach określonych w specustawie, ani stosować wydłużonych do 12 miesięcy okresów rozliczeniowych. Zniknęło także prawo do korzystania z indywidualnego rozkładu czasu pracy, co miało istotne znaczenie dla rodziców opiekujących się dziećmi. - Warte podkreślenia jest to, że teraz pracownicy w okresie przejściowych trudności finansowych pracodawcy nie są już chronieni przed zwolnieniem, co gwarantował im art. 6 ustawy antykryzysowej - mówi Żukowska. W jej ocenie brak regulacji, które miałyby w przyszłości zabezpieczać firmy w okresie dekoniunktury, może spowodować pogorszenie sytuacji na rynku pracy.

 

- Nawet czasowe funkcjonowanie rozwiązań antykryzysowych pozwoliłoby wielu firmom przetrwać czas spadku zamówień bez konieczności redukcji etatów - przypomina Żukowska. Rynek pracy jest ściśle uzależniony od działań legislacyjnych. Pracodawcy potrzebują rozwiązań prawnych, umożliwiających sprawne funkcjonowanie i tworzenie miejsc pracy, zwłaszcza w okresie dekoniunktury. - W obliczu nadchodzącego spowolnienia gospodarczego przedsiębiorcy będą musieli radzić sobie sami, bez wsparcia ze strony państwa i bez ułatwień wynikających z ustawy antykryzysowej - podkreśla Żukowska przypominając, że w okresie obowiązywania ustawy antykryzysowej to właśnie instrumenty z zakresu prawa pracy cieszyły się największym zainteresowaniem pracodawców. Najbardziej popularne były dłuższe okresy rozliczeniowe, z których skorzystało ponad 1070 firm. - Warto podkreślić, że przedsiębiorcy chętniej korzystali z rozwiązań umożliwiających elastyczne organizowanie czasem pracy, niż z pomocy o charakterze finansowym - mówi Żukowska.

 

Specustawa miała pomóc w utrzymaniu miejsc pracy w firmach, które z powodu spowolnienia gospodarczego utraciły część zamówień i znalazły się w przejściowych trudnościach finansowych. - Ostatnie lata pokazały, że dzięki przewidzianej w ustawie antykryzysowej możliwości elastycznego gospodarowania czasem pracy, w wielu zakładach pracy udało się ochronić miejsca pracy – mówi Żukowska.