English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Mocna końcówka roku w gospodarce

02-03-2012

Polska gospodarka zakończyła 2011 rok relatywnie dobrze, rosnąc w czwartym kwartale w tempie zbliżonym (4,3 proc.) do pierwszych trzech kwartałów.

 

Wzrost ten opierał się głównie na popycie inwestycyjnym, w mniejszym zaś stopniu na konsumpcji, która zdecydowanie spowolniła w porównaniu do poprzednich kwartałów. Odwróciła się zatem relacja charakterystyczna dla kilku poprzednich lat, w których czynnikiem najbardziej wspierającym wzrost było spożycie indywidualne. W opinii ekspertów Pracodawców RP nie jest to dobry sygnał biorąc pod uwagę, że popyt inwestycyjny w 2011 r. w dużej mierze wynikał z tzw. inwestycji wymuszonych, czyli licznych projektów infrastrukturalnych realizowanych w związku z organizacją EURO 2012.

 

Wzrastające nakłady brutto na środki trwałe będą czynnikiem napędzającym koniunkturę gospodarczą również w pierwszej połowie 2012 r. - Spodziewamy się jednak, że w drugiej połowie roku aktywność inwestycyjna spadnie, co przy spowalniającej w dalszym ciągu konsumpcji indywidualnej może oznaczać spowolnienie gospodarcze w skali całego roku - mówią eksperci pracodawców RP. Inwestycje prywatne nie zrekompensują bowiem spadku dynamiki inwestycji publicznych, zwłaszcza że postawa przedsiębiorców wobec gromadzenia zapasów (wyraźny spadek w ostatnim kwartale 2011 r.) wskazuje na utrzymującą się niepewność, a ta nie sprzyja podejmowaniu decyzji o rozpoczynaniu nowych projektów inwestycyjnych.


- Liczymy na to, że wraz z poprawą sytuacji na rynku pracy w sezonie wiosenno-letnim, poprawie ulegną również nastroje konsumenckie. Na korzyść popytu konsumpcyjnego powinna też zadziałać spowolniająca inflacja. Jedynym instrumentem wzmacniającym popyt krajowy, jakiego można oczekiwać ze strony władz, jest polityka monetarna - uważają eksperci. Przy utrzymaniu się spadkowej tendencji inflacyjnej powinno dojść do obniżki stóp procentowych, jednak w skali nie większej niż 50 pkt. bazowych. Pobudzanie wzrostu poprzez luzowanie polityki fiskalnej jest w obecnej sytuacji wykluczone. W tym roku nastąpi raczej jej dalsze zacieśnianie w związku z koniecznością konsolidacji sektora finansów publicznych i obniżenia deficytu budżetowego poniżej 3 proc. PKB.

 

Czynnikiem, który może odegrać decydującą rolę w 2012 r. będzie popyt zewnętrzny. Jak na razie nic nie wskazuje na to, aby miał on ulec osłabieniu. Dane z gospodarki niemieckiej, zwłaszcza kolejny pozytywny odczyt wskaźnika Ifo Business Climate w lutym 2012 r. świadczący o poprawie nastrojów przedsiębiorców niemieckich, dają powody do optymizmu. Jeśli skala wpływu eksportu netto na wzrost PKB będzie zbliżona do tej z dwóch ostatnich kwartałów 2011 r. (ok. 1 pkt. proc.) istnieje duża szansa na to, aby wzrost gospodarczy w całym 2012 r. osiągnął poziom 3 proc.