English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Prezydent Pracodawców RP ostrzega przed pomysłami „Solidarności"

09-05-2012

– Przygotowane przez „Solidarność” projekty ustaw o systemie ubezpieczeń społecznych i zatrudnianiu pracowników tymczasowych mają charakter polityczny, a ich wprowadzenie będzie rodziło negatywne konsekwencje, z których nie zdają sobie sprawy wnioskodawcy – ostrzega Prezydent Pracodawców RP, Andrzej Malinowski.

 

Zdaniem Prezydenta Malinowskiego przeforsowanie pomysłów „Solidarności” doprowadzi do wzrostu kosztów pracy, co może przyczynić się do zwiększenia szarej strefy. – Jak zwykle najbardziej odczują to tzw. mali pracodawcy – mówi Andrzej Malinowski i przypomina, że ustawa o zatrudnianiu pracowników tymczasowych od jej uchwalenia w 2003 r. była nowelizowana już czterokrotnie. – Dla pracodawców kluczową kwestię stanowi stabilność i pewność prawa. Dlatego jestem bardzo zaniepokojony tym, co dzieje się z polskim ustawodawstwem, w szczególności prawem pracy – mówi Prezydent Pracodawców RP, przypominając, że projekt przewiduje objęcie umów o dzieło obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym i rentowym. Wnioskodawcy wskazują, że celem takiego rozwiązania jest przeciwdziałanie nadużywaniu pozakodeksowych form zatrudnienia przez pracodawców. – Takie przedstawienie problemu jest próbą zafałszowania rzeczywistości. Przecież zgodnie z prawem pracodawca ma już obowiązek odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, w przypadku gdy umowa o dzieło jest podpisana z jego własnym pracownikiem. A to stanowi częstą praktykę, której nie można traktować jako patologii, ponieważ prawo ją dopuszcza – mówi Prezydent Malinowski. Ponadto artyści i twórcy zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych podlegają ubezpieczeniu emerytalnemu. Zatem potencjalni adresaci reformy w przeważającej większości są już objęci obowiązkiem ubezpieczeniowym.

 

Z wyliczeń Ministerstwa Finansów wynika, że ok. 800 tys. Polaków pracuje na podstawie umów cywilnoprawnych. Brakuje danych dotyczących liczby umów o dzieło. Jak wiadomo, więcej osób wykonuje zlecenia niż umowy o dzieło.

 

Prezydent Malinowski krytykuje próbę oskładkowania członków rad nadzorczych. – Ten pomysł jest całkowicie chybiony i niezrozumiały. Powołanie do rady nadzorczej odbywa się w formie uchwały zgromadzenia wspólników lub walnego zgromadzenia. Takie rozwiązanie nie ma nic wspólnego z umową o pracę, a wykonywana praca nie ma znamion stosunku pracy – podkreśla Andrzej Malinowski, dodając, że charakter czynności wykonywanej w radzie nadzorczej jest odrębny także od umów cywilnoprawnych. – Dlaczego obowiązkowi ubezpieczenia mają podlegać członkowie rady nadzorczej, a nie komisji rewizyjnej? – pyta retorycznie Prezydent Pracodawców RP. Składka na ubezpieczenie nie jest podatkiem, jej opłacenie powinno nieść ze sobą konkretne prawa. Jakie przywileje uzyskają zatem członkowie rad nadzorczych?

 

W projekcie ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych wnioskodawcy proponują, aby po przekroczeniu ustawowego limitu zatrudnienia tymczasowego (18 miesięcy) zawartą umowę traktować jako umowę bezterminową, co w opinii Prezydenta Malinowskiego jest całkowicie sprzeczne z instytucją pracy tymczasowej i kłóci się nawet z samą nazwą instytucji – „praca tymczasowa”. – Projekt zmiany nie został dopracowany pod względem merytorycznym. Wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi, np. jak będzie liczony limit 18 miesięcy? Po czyjej stronie będzie obowiązek zatrudnienia na czas nieokreślony: agencji czy pracodawcy użytkownika? – pyta Andrzej Malinowski, przypominając, że strona związkowa brała przecież udział w pracach nad ustawą o zatrudnianiu pracowników tymczasowych na forum Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych. Związkowcy wyrazili zgodę na wydłużenie limitu zatrudnienia pracownika tymczasowego z 12 miesięcy do 18 miesięcy. Teraz to rozwiązanie krytykują, a nawet starają się je zablokować.

 

W projekcie ustawy strona związkowa chciałaby też przemycić zmianę polegającą na wzmocnieniu uprawnień decyzyjnych związków zawodowych. Jeżeli okres zatrudnienia pracownika tymczasowego miałby przekroczyć 6 miesięcy, pracodawca musiałby uzyskać zgodę związków zawodowych. – I w tym przypadku widać niekonsekwencję strony związkowej – przecież sami zgodzili się na wydłużenie okresu zatrudnienia pracownika tymczasowego do 18 miesięcy – komentuje propozycje „Solidarności” Prezydent Malinowski.