English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

List do związkowców

08-08-2012

Szanowni Panowie,

 

Z dużą satysfakcją i poczuciem dobrze wypełnianego obowiązku zarówno przez Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej, jak i przeze mnie czytałem pierwsze akapity listu Panów. Cieszy tak wysoka ocena naszej pracy i realizowanych wartości. Napawa dumą wspólnota celów. Współpracę ze związkami zawodowymi, w imię nadrzędnych interesów polskiej gospodarki, zawsze traktowaliśmy jako jeden z najważniejszych elementów naszej Misji. Doskonale rozumieją to członkowie naszej organizacji.

 

Zdecydowanie zgadzam się z Panami, że Jarosław Zagórowski zasługuje na ostrą reprymendę, i solennie obiecuję, iż przy najbliższej okazji udzielę mu jej. Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, jednej z najważniejszych polskich firm, musi zostać przywołany do porządku właśnie w imię wartości najcenniejszych w gospodarce rynkowej.

 

Jedną z nich mają Panowie zupełną rację są sprawiedliwe warunki zatrudnienia. Prezes Zagórowski, niestety, ma je za nic. W ostentacyjny sposób łamie zasady sprawiedliwości, obdarzając swoich pracowników zdecydowanie nadmiernymi przywilejami kompletnie nieuzasadnionymi w trudnej sytuacji gospodarczej kraju. Jak bowiem czują się pracownicy przeciętnych polskich firm zarabiający średnio 3,5 tys., gdy dowiadują się, iż średnie wynagrodzenie w JSW wynosi 7,5 tys.? Przecież to ponaddwukrotnie więcej, niż oni zarabiają! A jeśli dodamy do tego 10-letnie gwarancje zatrudnienia i weźmiemy pod uwagę, że miliony drżą o swoje miejsca pracy, możemy mówić o skandalicznym wręcz przykładzie niesprawiedliwości warunków zatrudnienia. Nie wspomnę już nawet o o nagrodach z zysku i darmowych akcjach. Mogą być Panowie spokojni; na pewno zwrócę uwagę J. Zagórowskiemu, iż tak daleko idące uprzywilejowanie pracowników za które jako prezes ponosi pełną odpowiedzialność jest niedopuszczalnym naruszeniem fundamentów gospodarki rynkowej i wyrazem pogardy dla zasad społecznej sprawiedliwości. Wydaje mi się bowiem oczywiste, że wszczęcie przez Solidarność sporu zbiorowego z pracodawcą jest podyktowane tymi właśnie, jakże nagannymi, praktykami prezesa JSW.

 

Czuję się zmuszony, by interweniować zgodnie z Panów sugestiami jeszcze z innych względów. Jest bezspornym faktem, że prezes JSW nie respektuje kanonów dialogu społecznego. Czy po to na forum Trójstronnej Komisji w pocie czoła wspólnie wypracowujemy wskaźnik przyrostu przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń, by spółka kierowana przez J. Zagórowskiego ustawicznie ignorowała nasze ustalenia? Przecież począwszy od 2004, co roku (poza 2009) wskaźnik ten jest w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zdecydowanie wyższy niż ten ustalony. Tylko w 2011 r. pensje brutto w Spółce wzrosły w stosunku do poprzedniego roku o 10,7% przy inflacji na poziomie 4,3%. Mają Panowie rację, prezes Zagórowski nie jest odpowiedzialnym partnerem dialogu społecznego. Nie respektuje ustaleń i podwyższa wynagrodzenia swoich pracowników znacznie bardziej, niż dzieje się to w innych firmach. To wielce naganne.

 

Rozumiem, że to nie wahajmy się nazwać rzeczy po imieniu przekupywanie pracowników JSW nadmiernymi apanażami i przywilejami budzi Panów oburzenie. Jest też dowodem na to, że w Spółce względy ekonomiczne dominują nad społecznymi; nie ma na to zgody Panów, nie ma także mojej. Postaram się nakłonić J. Zagórowskiego, by kierując się racjami społecznymi i kanonami dialogu respektował ustalenia Trójstronnej Komisji dotyczące wskaźnika przyrostu przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń.

 

W swym liście przypominają Panowie, że gospodarka powinna rozwijać się w sposób zrównoważony. Rozumiem to jako wyraz Waszej troski również o środowisko naturalne, którego wrogiem zgodnie z unijną doktryną jest nadmierna eksploatacja i zużycie węgla kamiennego. Tymczasem JSW rozpoczęła realizację największych w skali polskiego górnictwa projektów inwestycyjnych. Mówiąc wprost prezes Zagórowski chce wydobywać jeszcze więcej węgla, a na dodatek inwestować w koksownictwo oraz energetykę. Osobiście się z nim zgadzam, ale skoro Panowie uważają, że istotniejsza jest unijna utopia niż tysiące nowych miejsc pracy w Polsce, to również tego wątku nie pominę, przywołując go do porządku.

 

Jedno w Panów liście mnie niepokoi. Gdy piszecie o „spokoju społecznym”, to mam nieodparte wrażenie, że utożsamiacie go z wygodnym żywotem związkowych działaczy. Oczywiście nie mam nic przeciwko niemu, ale czy wyniki ekonomiczne Spółki oraz perspektywy jej rozwoju nie powinny być dla Związku ważniejsze? Czy fakt, iż w ciągu ostatnich kilku lat Jastrzębska Spółka Węglowa awansowała do ścisłej czołówki najbardziej zyskownych polskich przedsiębiorstw, że jest dziś jednym z największych naszych eksporterów i jedną z największych spółek giełdowych, nie ma dla Związku znaczenia? Bo że ma to znaczenie dla pracowników tego jestem pewien.

 

I właśnie w imię ochrony ich interesów oraz interesów przedsiębiorców tworzących nowe miejsca pracy ja i członkowie władz Pracodawców RP pragniemy solidnej, twórczej współpracy ze związkami zawodowymi. Jesteśmy i będziemy zwolennikami dialogu i wspólnego poszukiwania najlepszych dla polskiej gospodarki rozwiązań.

                                                                                                                   

                                                                                                                                    Prezydent Pracodawców RP

                                                                                                                                           Andrzej Malinowski