English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Słaby odczyt PKB za II kwartał nie jest niespodzianką

30-08-2012

Czwartkowy odczyt PKB na poziomie 2,4% wpisuje się w oczekiwania Pracodawców RP.

 

– Wzrost polskiego PKB o 2,4% nie jest zaskoczeniem, bowiem wcześniejsze odczyty dotyczące innych wskaźników makroekonomicznych – osłabienie dynamiki produkcji, wolny wzrost wynagrodzeń prowadzący do spadku realnych dochodów społeczeństwa, a także trudna sytuacja na rynku pracy – sygnalizowały pogorszenie sytuacji gospodarczej – mówi ekspert Pracodawców RP, Piotr Rogowiecki. – Co więcej, odczyty za kolejne dwa kwartały mogą okazać się jeszcze słabsze – dodaje Rogowiecki. Nadal nasz wzrost opiera się na konsumpcji prywatnej. Polacy chcą żyć coraz wygodniej i nawet gdy ich dochody realnie spadają, to nie obniżają oni komfortu swego życia, lecz sięgają po oszczędności. Jednak to zjawisko także ma swoją granicę. Jeśli ją przekroczymy, w przyszłym roku sytuacja gospodarcza pogorszy się jeszcze wyraźniej.

 

Zdaniem Rogowieckiego powodem tak słabych wyników jest m.in. brak inwestycji. Nic w tym dziwnego – niepewność co do portfela zamówień nie skłania przedsiębiorstw do zwiększania mocy produkcyjnych. Poza tym przygotowując się na gorsze czasy, firmy akumulują gotówkę, która ma im zapewnić płynność finansową.

 

Wiele zależy od sytuacji w Europie. Co prawda słaba złotówka wspiera nasz eksport, jednak ewentualna recesja Niemiec byłaby czynnikiem w znacznym stopniu osłabiającym popyt na nasze towary – mówi ekspert Pracodawców RP. Dodatkowo nadal nie wiadomo, jak zakończy się kryzys zadłużeniowy. Wszystko to powoduje, że wisi nad nami widmo zawirowań na rynkach finansowych, które mogą przełożyć się także na naszą gospodarkę w wymiarze realnym. O ile zakładany przez Ministerstwo Finansów tegoroczny wzrost PKB na poziomie 2,5% jest nadal realny, o tyle trudno znaleźć jakiekolwiek racjonalne przesłanki do optymistycznego spojrzenia na przyszły rok. Choć MF zakłada wzrost na poziomie 2,9%, to zdecydowanie bliższy rzeczywistości będzie wzrost o 2,0–2,5% – kończy Rogowiecki.