English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Zakładki 3
zakladki_video

Wydarzenia

DRUKUJ

Najbogatsi na świecie też potrzebują biznesu

20-04-2015

G20 też ma ten problem – bez zacieśnienia współpracy rządów z biznesem nie da się rozwiązać problemu deficytu w inwestycjach infrastrukturalnych, z którym świat będzie się zmagał w najbliższych 15 latach.

 

Czwartek, 16 kwietnia. W ogromnych salach waszyngtońskiego Ronald Reagan Building – World Trade Center rozpoczynają się obrady grupy B20. To spotkanie przedstawicieli światowego biznesu (w tym IOE – Międzynarodowej Organizacji Pracodawców), na którym przygotowywane są rekomendacje dla przywódców najbogatszych państw świata, spotykających się w ramach grupy G20. W tym roku ranga B20 jest tym większa, że zbiega się w czasie z wiosenną sesją Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Banku Światowego, w której uczestniczą ministrowie finansów G20. W stolicy USA zbierają się więc niemal wszystkie osoby decydujące o kształcie globalnej polityki ekonomicznej.

 

Wśród uczestników waszyngtońskiego spotkania są m.in. Andrzej Malinowski, Prezydent Pracodawców RP, oraz Janusz Pietkiewicz, Wiceprezydent Organizacji.

 

Podobnie jak w przypadku G20, głównymi tematami spotkania ludzi biznesu są również inwestycje, integracja i implementacja – ze szczególnym naciskiem na ten ostatni człon.

 

W ramach spotkania w Waszyngtonie pracuje aż sześć grup zadaniowych. Tematy, jakimi się zajmują, to: infrastruktura i inwestycje, handel, zatrudnienie, małe i średnie przedsiębiorstwa oraz przedsiębiorczość, zapobieganie korupcji i finanse.

 

Najważniejszą inicjatywą tegorocznego szczytu jest idea powołania International Business Advisory Council (Międzynarodowej Rady Doradczej Biznesu). Na jej czele stanąć ma Muhtar Kenta – Prezes Coca-Cola Company. Do zadań tego gremium (zasiadać w nim ma co najmniej po jednym członku z krajów należących do G20) należeć ma wspieranie doradztwem przez przedstawicieli biznesu prac światowych przywódców (łącznie z przygotowywaniem dla nich rekomendacji, jakie powinni wziąć pod uwagę w swoich pracach).

 

Inną inicjatywą jest rozliczenie ministrów pracy z realizacji uzgodnionych z nimi i zaakceptowanych na zeszłorocznej konferencji B20 w Melbourne rekomendacji, dotyczących narodowych planów zatrudnienia. A jakie rekomendacje zostały przyjęte w tym roku?

 

Uczestnicy okazali się całkowicie zgodni w ocenie wyzwań stojących przed infrastrukturą i inwestycjami. Uznali, że powinny one być realizowane efektywniej. Szacunki mówią, że luka w inwestycjach w infrastrukturę w ciągu najbliższych 15 lat wyniesie na świecie 15–20 bilionów dolarów. Spowodowane jest to to m.in. oszczędnościami ze strony części rządów. W związku z powyższym państwa powinny ułatwiać działanie, a nie ograniczać biznes w tym zakresie.

 

Dodatkowo – uczestnicy B20 dostrzegli też potrzebę wspierania i stymulacji inwestycji przez rządy. Konieczna jest likwidacja barier, które zniechęcają dziś biznes do inwestowania. Potrzeba też jasnych i przejrzystych procedur, dostarczania informacji na temat projektów infrastrukturalnych planowanych przez rządy, a także promocji i ochrony prywatnych przedsięwzięć.

 

Na infrastrukturę świat wydaje rocznie 9 bilionów dolarów. Warto przy tym pamiętać, że 85 proc. światowego produktu brutto generują kraje G20. Tymczasem – jak podkreślali wszyscy uczestnicy paneli – problemu światowych potrzeb inwestycyjnych nie da się rozwiązać inaczej, jak tylko dzięki współpracy rządów z biznesem i kapitałem prywatnym.