English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Zakładki 3
zakladki_video

Wydarzenia

DRUKUJ

Czas zaistnieć w europejskich organizacjach

11-09-2015

Polskie firmy odnoszą sukcesy na europejskich rynkach. Być może nadszedł czas, by zaistniały tam również w strukturach organizacji przedsiębiorców. Między innymi do tego polskich przedsiębiorców namawiali przedstawiciele Europejskiego Centrum Pracodawców i Przedsiębiorstw Świadczących Usługi Publiczne – organizacji, która reprezentuje interesy biznesu w instytucjach europejskich.

 

Hans-Joachim Reck, Przewodniczący Europejskiego Centrum Pracodawców i Przedsiębiorstw Świadczących Usługi Publiczne

 

Valeria Ronzitti, Sekretarz Generalna Europejskiego Centrum Pracodawców i Przedsiębiorstw Świadczących Usługi Publiczne  

 

 

Gośćmi Pracodawców RP byli Hans-Joachim Reck, Przewodniczący Europejskiego Centrum Pracodawców i Przedsiębiorstw Świadczących Usługi Publiczne (CEEP), oraz Valeria Ronzitti, Sekretarz Generalna Organizacji.

 

Oprócz spotkań z przedstawicielami polskiego biznesu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwie Skarbu Państwa oraz Ministerstwie Gospodarki odbyli oni cały cykl rozmów z administracją rządową.

 

Dla rozwoju gospodarczego Europy szczególnie ważni są młodzi przedsiębiorcy. Ale publiczna infrastruktura i efektywna administracja także są niezbędne do tego, by odnosić sukcesy w globalnej gospodarce. Musimy połączyć oba te czynniki: zwiększyć wydajność i szybkość podejmowania decyzji w administracji publicznej oraz wspierać młodych przedsiębiorców za pomocą nowych narzędzi finansowych – mówi Hans-Joachim Reck.

 

Podkreśla on też, jak niezwykle ważne jest to, by europejski sektor publiczny był zorganizowany w sposób, który pozwoli mu osiągać odpowiednie wyniki, działać efektywnie oraz zapewniać wsparcie młodym osobom, decydującym się na zakładanie własnego biznesu.

 

Valeria Ronzitti zwraca z kolei uwagę na znaczenie dialogu społecznego – tak w Brukseli, jak i w krajach członkowskich. – Komisja Junckera jest zdeterminowana do tego, by rozpocząć nowe otwarcie dialogu społecznego. Oznacza to, że partnerzy społeczni na poziomie UE coraz częściej są pytani o zdanie w formule trójstronnej – nie tylko w kwestiach bezpośrednio związanych z rynkiem pracy, lecz także w sprawach wykraczających poza tradycyjnie rozumiany dialog społeczny, takich jak unia energetyczna, strategia inwestycyjna i wielu innych – mówi.

 

W Polsce wchodzi właśnie w życie ustawa o Radzie Dialogu Społecznego, która ma reaktywować dialog społeczny.

 

­– Szczególnie ważne jest to, by partnerzy społeczni na szczeblu krajowym mieli silną pozycję i mogli uczestniczyć w europejskim dialogu trójstronnym, zwłaszcza w kontekście europejskiego semestru i zarządzania gospodarką – dodaje Ronzitti. Jej zdaniem od wybuchu kryzysu ekonomicznego partnerzy społeczni mają wiele do powiedzenia w kwestiach wzrostu gospodarczego i rekomendacji dla poszczególnych krajów. – Możemy wywierać wpływ na te rekomendacje na szczeblu europejskim, ale też przez nasze organizacje członkowskie. Dzięki instytucjom unijnym nasi członkowie w krajach UE są zaangażowani w reformy i mogą wywierać na nie wpływ, także z pominięciem rządów krajowych, które czasem nie poświęcają partnerom społecznym wystarczająco wiele uwagi.

 

Odnosząc się do początku prac polskiej Rady Dialogu Społecznego, Ronzitti podkreśla, iż ważne jest to, by wszystkie strony były odpowiednio zaangażowane. – Europejskie wyzwania dla gospodarki są bardzo poważne, ale stanowią też dla polskich organizacji pracodawców i związków zawodowych okazję do tego, by wywierać wpływ na europejską politykę gospodarczą – dodaje. Jako przykład wskazuje kraje skandynawskie. To, że partnerzy społeczni w Danii, Finlandii i Szwecji zawsze byli zaangażowani w proces podejmowania decyzji przez rządy, miało decydujący wpływ na to, że kraje te tak dobrze poradziły sobie z kryzysem ekonomicznym.

 

– Oprócz dialogu trójstronnego trzeba pamiętać też o wzmacnianiu dialogu dwustronnego. W Brukseli stoimy przed nowym wyzwaniem. Po kilku latach – szczerze mówiąc: niespecjalnie skutecznego – dialogu dwustronnego wprowadzamy teraz program roboczy na lata 2015–2017. W ramach niego podejmujemy wiele nowych zobowiązań, ale żeby je zrealizować, potrzebujemy silnych partnerów społecznych na szczeblu krajowym – szczególnie jeśli chodzi o wprowadzenie w życie porozumień, które już podpisaliśmy. W związku z tym CEEP potrzebuje silnej reprezentacji pracodawców w Brukseli – podsumowuje Sekretarz Generalna organizacji.