English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Zakładki 3
zakladki_video

Wydarzenia

DRUKUJ

Seminarium „Komunikowanie europejskiej polityki rozwojowej"

01-12-2015

 

Unia Europejska to największy na świecie dostarczyciel środków na rozwój. Kluczową kwestią jest oczywiście ich efektywne wykorzystanie. Jednak nie bez znaczenia jest także informowanie opinii publicznej o realizacji europejskiej polityki wspierania rozwoju. Właśnie temu zagadnieniu poświęcone było seminarium zorganizowane przez Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny, które odbyło się 26–27 listopada w Luksemburgu.

 

– Działania Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego pokazują znaczenie czasem trudnego, lecz skutecznego dialogu. Taki przekaz z pewnością powinien być komunikowany mówił Przewodniczący EKES-u Georgios Dassis.

 

Klaus Rudischhauser, Zastępca Dyrektora Generalnego DEVCO (Dyrektoriatu Komisji Europejskiej ds. Międzynarodowej Pomocy i Rozwoju), zwracał uwagę na fakt, że w 2015 r. Unia Europejska odniosła kilka znaczących sukcesów w dziedzinie polityki rozwojowej. Zaliczył do nich m.in.: przyjęcie Agendy na rzecz Zrównoważonego Rozwoju 2030, przygotowania do szczytu klimatycznego COP21 w Paryżu oraz rozwiązanie kryzysu związanego z epidemią eboli w Afryce Zachodniej.

 

Rudischhauser akcentował znaczenie zrównoważonego łańcucha dostaw – jako obszaru, w którym wymierne skutki polityki rozwojowej są szczególnie wyraźne. Jego zdaniem temat ten może być szczególnie atrakcyjny także ze względu na wpływ wyborów konsumenckich na życie mieszkańców krajów rozwijających się.

 

– Trzeba mówić o celach zrównoważonego rozwoju w taki sposób, by obywatele krajów UE zrozumieli, że realizacja tego zadania ma wpływ również na ich życie – podkreśliła Gabriele Bischoff, Przewodnicząca Grupy II EKES-u.

 

Z opinią Rudischhausera zgodził się Marius Wanders, Dyrektor brukselskiego biura pozarządowej organizacji charytatywnej World Vision. Ocenił on, że europejskie instytucje rozwojowe, zwłaszcza w czasach kryzysu ekonomicznego, powinny wystrzegać się języka biurokracji i pokazywać wpływ polityki zrównoważonego rozwoju na codzienne funkcjonowanie ludzi. – Obywatele Unii Europejskiej i mieszkańcy krajów rozwijających się dzielą pewne problemy, ale także wartości i cele: niezależnie od szerokości geograficznej ludzie dążą do tego, by móc o sobie stanowić – zauważył.

 

Wtórował mu Przewodniczący Grupy III EKES-u Luca Jahier. – Prawo do decydowania o swojej przyszłości jest prawdopodobnie ostatecznym i uniwersalnym dążeniem ludzi – powiedział. W opinii uczestników realizacja celów zrównoważonego rozwoju może wydatnie przyczynić się do zapewnienia tego prawa możliwie największej liczbie ludzi na całym świecie.

 

Romain Schneider, luksemburski Minister ds. Współpracy i Działalności Humanitarnej, podkreślał z kolei, że zwiększanie stabilności ekonomicznej świata leży w interesie wszystkich nie tylko bezpośrednich beneficjentów pomocy rozwojowej. – Trzeba podkreślić znaczenie dostępu do energii dla państw rozwijających. Potrzebujemy finansowania nie tylko państwowego, lecz także prywatnego. Biznes ma tu ważną rolę do odegrania – dodał.

 

O roli rynku pracy we wspieraniu zrównoważonego rozwoju mówiła Dyrektor Komunikacji w Międzynarodowej Organizacji Pracy Marcia Poole. Jej zdaniem szczególne znaczenie ma w tym kontekście zapewnienie godziwych warunków pracy, a zwłaszcza prowadzenie transparentnego i efektywnego dialogu społecznego. – Umieszczenie godziwej pracy wśród celów zrównoważonego rozwoju to ogromny sukces, ale zapewnienie dostępu do niej na całym świecie jest oczywiście bardzo poważnym wyzwaniem – stwierdziła.

 

– Powinniśmy myśleć o rozwoju w kategoriach nie tylko dystrybucji bogactwa, lecz także dystrybucji dostępnej pracy podkreślił z kolei Georgios Dassis.

 

– Komitet powinien tłumaczyć, że troszczy się o ludzi. Jeśli ten przekaz ma być jasny, trzeba mocno trzymać się realiów ekonomicznych – podsumował Gonçalo Lobo Xavier, Wiceprzewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego ds. Komunikacji.

 

(Fot: Europejski Komitet Ekonomiczo-Społeczny)