English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Model funkcjonowania urzędów regulacyjnych w Polsce - materiały do pobrania
Zakładki 3
zakladki_video

Model funkcjonowania urzędów regulacyjnych w Polsce - materiały do pobrania

DRUKUJ

Prezes UOKIK mija się z prawdą

Poprzez swoje decyzje urzędy regulacyjne mają wpływ na bardzo istotne obszary gospodarki - kluczowe nie tylko z punktu widzenia bezpieczeństwa i stabilności państwa, ale mające także fundamentalne znaczenie dla całych nadzorowanych przez nie branż, a pośrednio na wszystkich obywateli jako klientów, konsumentów, właścicieli firm i pracowników. Choć w grę wchodzą miliardy złotych i miliony ludzi, decyzje dotyczące regulowanych sektorów podejmowane są właściwie jednoosobowo przez Szefów owych urzędów, przy zastosowaniu klasycznych, urzędniczych metod oceny sytuacji i bez dialogu z tymi, których te decyzje dotyczą. Czy taki model jest właściwy? Jak widać nie.

 

7 lipca w Dzienniku Gazecie Prawnej ukazał się dodatek „Biznes i energia” zawierający rozmowę z Prezes UOKIK Panią Małgorzatą Krasnodębską-Tomkiel, zatytułowaną „Europejskiego rynku energii szybko nie będzie”. Oto, co powiedziała Pani Prezes:

_______________________________________________________________________________________________________

 

O rzeczywistej konkurencji na rynku energii będziemy mogli mówić dopiero wtedy, gdy na dużą skalę będzie możliwa wymiana transgraniczna. Obecnie mamy do czynienia z izolacją polskiego rynku od rynków państw sąsiedzkich. Moce przesyłowe z państwami sąsiedzkimi nie przekraczają 10 proc. krajowego potencjału wytwórczego, a faktyczna wymiana międzynarodowa w ostatnich latach nie przekraczała 3 proc. W tej sytuacji trudno mówić o realnej konkurencji. Jestem sceptyczna, jeśli chodzi o możliwość stworzenia do 2015 r. europejskiego rynku energii elektrycznej, o czym mówi Komisja Europejska. Do roku 2015 powstanie takiego rynku z całą pewnością nie będzie możliwe, ponieważ trzeba brać pod uwagę długotrwałe procesy inwestycyjne oraz koszty związane z budową połączeń transgranicznych, a bez tych połączeń trudno mówić o europejskim rynku energii.”

 

______________________________________________________________________________________________________

 

To ewidentny przykład sytuacji, o której eksperci Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej mówią od miesięcy – błędne założenie stało się podstawą decyzji kluczowej dla całej polskiej gospodarki. Na załączonej mapce widać istniejące i działające połączenia polskiego systemu energetycznego z systemami krajów sąsiednich. Pozwalają one na import/eksport prawie 30 % energii produkowanej w Polsce (10 GW wobec 32,5 GW rocznej produkcji). To trzy razy więcej niż dostrzega Prezes UOKIK. Pani Prezes jest także sceptyczna co do tego, kiedy powstanie wspólny rynek energii elektrycznej, nie wierząc, że nastąpi to do roku 2015. Mówi to polski urzędnik. Tymczasem komisarz UE ds. energii Gunther Oettinger w wielu swoich wypowiedziach sugeruje przyśpieszenie stworzenia wspólnego rynku energii elektrycznej już w roku 2014.

 

Pani Prezes UOKIK, blokując niedawno transakcję między PGE Polska Grupa Energetyczna SA a ENERGA SA, próbowała powstrzymać konsolidację na polskim rynku energetycznym twierdząc, że chroni konkurencję. Jedna z kluczowych przesłanek tej złej dla polskiej gospodarki decyzji jest nieprawdziwa. Szkoda, że opłacana przez podatników Pani Prezes nie zadała sobie trudu, żeby zweryfikować dane. Można mieć tylko nadzieję, że publikacja Pracodawców RP pozwoli jej na dotarcie do rzetelnych źródeł i być może zmianę swojej decyzji, nie czekając wiele miesięcy na decyzję Sądu Antymonopolowego.

 

   

Zapraszamy do dyskusji!

 

www.pracodawcyrp.pl/regulatorzy