English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Nasi członkowie informują
Zakładki 3
zakladki_video

Nasi członkowie informują

DRUKUJ

Komunikat prasowy TP

10-11-2010

Na jesienny wieczór Telekomunikacja Polska proponuje „Śniadanie do łóżka”, komedię która zaskoczy akcją i smakiem. Widzów zabawią Tomasz Karolak, Małgorzata Socha Piotr Adamczyk i Iza Kuna. Wciągną w intrygę z modą, wyrafinowaną kuchnią i nieśmiertelnym problemem stosunków damsko-męskich. Najnowszą koprodukcję TP od dziś można zobaczyć na ekranach kin.

 

Utalentowany kucharz, grany przez Tomasza Karolaka, jednego dnia powoduje atak alergiczny u znanego krytyka kulinarnego, traci pracę, odchodzi od niego niewierna dziewczyna i ma wypadek. A to dopiero wstęp do zabawnych perypetii bohatera, którego wspiera najlepszy przyjaciel – Piotr Adamczyk.

 

To film o romantycznym mężczyźnie, który gotuje dla swoich kobiet. I o kobiecie po przejściach (Małgorzata Socha), która boi się zaangażować. Czy znajdą miłość w Warszawie, mieście, w którym sława miesza się z intrygą i zazdrością? Odpowiedź znajdziecie w kinach, a na naszym blogu można zobaczyć materiał z premiery.

 

Od kilku lat Telekomunikacja Polska angażuje się w koprodukcje filmowe. Jak dotąd zrealizowała 13 projektów, które z zainteresowaniem obejrzało ok. 6,5 mln Polaków.

 

Niewątpliwie najbardziej znaczącym był nominowany do Oscara film Andrzeja Wajdy pt. „Katyń”, wpisujący się w nurt kina historycznego, dotykający sfery naszego dziedzictwa narodowego. Do podobnych projektów należy również zaliczyć produkcję pt. „Generał Nil” Ryszarda Bugajskiego, czy „Dzieci Ireny Sendlerowej” Johna Kenta Harrisona. Inna koprodukcja TP, „Różyczka” Jana Kidawy-Błońskiego, otrzymała Złote Lwy podczas tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

 

Równie popularnymi okazały się hity komediowe, które Polacy darzą wyjątkową sympatią. Do najciekawszych produkcji należą filmy „To nie tak jak myślisz kotku” Sławomira Kryńskiego, „Ile waży koń trojański” Juliusza Machulskiego czy „Miłość na wybiegu” Krzysztofa Langa