English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Nasi członkowie informują
Zakładki 3
zakladki_video

Nasi członkowie informują

DRUKUJ

Komunikat prasowy PFRN

14-08-2012

Ostatnie tygodnie obfitują w spektakularne upadki polskich przedsiębiorstw, firm budowlanych, transportowych, biur turystycznych, oraz para-banków. Najbardziej medialnie głośna upadłość, to OLT Express i Amber Gold – dwóch firm powiązanych kapitałowo, i mających tego samego właściciela. Ale w tym samym czasie upadają również i mniejsze firmy. Z dnia na dzień znikają także „rodzinne” przedsiębiorstwa. Z mniejszym hukiem. Ogłaszają upadłość, niewypłacalność i znikają. Dlaczego?

 

Ponieważ coraz częściej, mamy do czynienia z tym zjawiskiem i normą zaczyna być, że przedsiębiorstwo, które dziś funkcjonuje i ma imponujące siedziby – jutro może już nie istnieć - należałoby przeprowadzić króciutką analizę: dlaczego tak się dzieje i co leży u podstaw tej, narastającej wciąż tendencji. Pytanie to jest zasadne zwłaszcza w świetle bardzo głośnego ostatnio tematu deregulacji niektórych zawodów, i korzyści, jakie ta zmiana miałaby przynieść dla gospodarki i dla konsumentów. Czy aby na pewno będą to zmiany „in plus”?

 

Zwolennicy teorii konieczności wprowadzenia deregulacji największy nacisk kładą na nieograniczony dostęp do niektórych zawodów, co wymusi większą konkurencję, i dzięki czemu konsumentom ma być lepiej. Złe firmy mają zniknąć, rynek zacznie sam się regulować, a klienci będą zadowoleni z mnogości wyboru pomiędzy usługodawcami i coraz tańszych usług przez nich oferowanych. Nie ulega żadnym wątpliwościom, że nieograniczony dostęp do niektórych zawodów zwiększy ilość firm świadczących usługi objęte ustawą deregulacyjną. Ale jednocześnie otwarcie niektórych profesji dla osób bez odpowiedniego przygotowania, bez żadnego doświadczenia zawodowego, gdy jedynym dokumentem uprawniającym do wykonywania zawodu ma być świadectwo ukończenia szkoły zawodowej czy podstawowej - jest posunięciem bardzo ryzykownym. Popierając deregulację, uderzać można w patetyczne tony i powielać populistyczne hasła o tym, że mnogość usługodawców zwiększa konkurencję, co finalnie da konsumentom możliwość zamówienia danej usługi za najniższą możliwą cenę, lub wręcz „za darmo”. Rzeczywiście, pierwotnym echem deregulacji zapewne będzie przyrost firm i spadek cen w sektorach objętych deregulacją, jakim są na przykład usługi związane z obsługą rynku nieruchomości. W perspektywie długoterminowej jednak okazać się może, że ten przedsiębiorca, który dziś zaproponuje wykonanie usługi za symboliczną „złotówkę”, jutro zniknie z powierzchni ziemi i ogłaszając upadłość rozpłynie się w nicościach. I nie będzie do kogo zwrócić się z roszczeniem o naprawienie szkody.
 

Jak widzimy na przykładzie firm turystycznych, linii lotniczych OLT, czy innych upadających firm – prowadząc przedsiębiorstwo należy ściśle przestrzegać praw ekonomii. Nie można świadczyć usług poniżej progu opłacalności. Podobnie, jak nie można towaru rozdawać za darmo. Nie można zatem budować teorii o cudownym wpływie deregulacji na poziom cen usług na, z gruntu fałszywych, założeniach.

 

Podobnie, a może nawet zasadniczo – nie można zezwalać na działalność zawodową opierającą się na dysponowaniu znacznym majątkiem konsumentów bez odpowiedniej wiedzy i przygotowania zawodowego, co ma się stać w przypadku rynku nieruchomości. Tu przestrogą dla ustawodawców przykładem niech będzie sprawa Amber Gold, a w przeszłości spektakularny finał Bezpiecznej Kasy Oszczędzania.

 

Polska Federacja Rynku Nieruchomości
Joanna Lebiedź – Rzecznik prasowy PFRN
Pośrednik w obrocie nieruchomościami licencja nr 756
Telefon: 501-138-558

 

Polska Federacja Rynku Nieruchomości (PFRN) z siedzibą w Warszawie www.pfrn.pl jest dobrowolnym związkiem samorządnych organizacji posiadających osobowość prawną. Została utworzona w styczniu 1995 roku przez sześć regionalnych stowarzyszeń pośredników w obrocie nieruchomościami. W chwili obecnej PFRN działa na rzecz i w interesie 23 regionalnych stowarzyszeń pośredników oraz zarządców nieruchomości, zrzeszających blisko 3500 osób. Od lutego 2010 roku PFRN jest członkiem Pracodawców Rzeczpospolitej Polskiej. Od 2004 roku jest pełnoprawnym członkiem Europejskiej Rady Nieruchomości – CEPI (Conseil Européen des Professions Immobilieres) z siedzibą w Brukseli.