English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Politycy, bez pracodawców nie zrealizujecie obietnic

22-05-2015

Przede wszystkim zachęcam do głosowania, bo to podstawa demokracji. Jako szef największej i najstarszej organizacji pracodawców patrzę na kończącą się kampanię głównie poprzez pryzmat obietnic mających wpływ na gospodarkę. Bo na szczęście deklaracje ideologiczne na ogół mają w Polsce krótki żywot i umierają wraz z zakończeniem kampanii - pisze Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski.


Ubolewam, że wiedza polskich polityków na temat realiów biznesu jest wciąż zbyt płytka. Kształtują ją na ogół podlegli im urzędnicy poprzez przygotowywane przez siebie materiały. Mało który z nich ma osobiste doświadczenia ze skarbówką, sądami czy innymi urzędami. Dlatego tak chętnie tworzone są nowe przepisy, nowe instytucje.

 

Mam nadzieję, że Andrzej Duda nie znajdzie w nowo wybranym parlamencie orędowników swojej propozycji dotyczącej obniżenia wieku emerytalnego. Wśród kontrowersyjnych decyzji koalicji PO–PSL ta należy niewątpliwie do najtrudniejszych, ale koniecznych. Już bardziej skłaniam się ku pomysłowi urzędującego prezydenta, który proponuje uelastycznienie obowiązującego dziś systemu emerytalnego, poprzez wprowadzenie kryterium 40-letniegostażu.


Skorzystają na tym ci, którzy dziś pracują najciężej.
 

Warto, aby obaj kandydaci, a zwłaszcza ich zaplecza polityczne, pamiętali, że pieniądze w budżecie (które tak chętnie rozdają dziesiątkami miliardów) muszą najpierw zostać wypracowane. 70 proc. wszystkich funduszy pochodzi z małych i średnich firm. To na tym sektorze powinna koncentrować się aktywność i uwaga polityków. Niestety, wciąż łatwiej jest zdobywać popularność, deklarując szybkie karanie, czy przeforsować zapisy ustawy, której skuteczności i kosztów nikt nie policzy.


Co trzeba zrobić, żeby było inaczej? Prezydent, parlament, rząd i podległe mu urzędy muszą przestać patrzeć na pracodawców jak na potencjalnych przestępców. Warto w tym miejscu wytknąć rządowi niezrozumiałą opieszałość w przyjęciu projektu zmian w ordynacji podatkowej przygotowanych przez prezydenta Komorowskiego. To nie ta zmiana grozi budżetowi. To jej nieprzyjęcie grozi pozycji politycznej PO.