English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Ruszcie dupy!

08-06-2015

Nie jest moją rolą ratować tę czy inną partię polityczną. Ale nie jest mi też obojętne, kto zasiada w parlamencie i co ma zamiar robić w przyszłości. Żyjemy w rzeczywistości, w której jeden niemądry przepis może uprzykrzyć życie milionom pisze w „Rzeczypospolitej” Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski.

 

– Stare porzekadło mówi „mądry Polak po szkodzie”. W tym przypadku wygląda na to, że niestety mądrość nie przychodzi wcale, a Platforma kontynuuje swój samobójczy marsz – zauważa Malinowski.

 

Jego zdaniem koncentrując się na in vitro, związkach partnerskich i innych sprawach ważnych dla małych grup elektoratu PO odwraca się plecami do swojej bazy wyborczej. Świadczy o tym fakt, że partia, która na starcie swych rządów cieszyła się poparciem ponad 86 proc. przedsiębiorców, obecnie  może liczyć na sympatię zaledwie kilkunastu procent z nich. Zdaniem Prezydenta Pracodawców RP odpowiedź na pytanie dlaczego tak się stało jest prosta.

 

– Platforma była (i chyba jest nadal) partią rodzącej się wciąż polskiej klasy średniej. Ludzi z aspiracjami, ludzi myślących. I co najważniejsze – aktywnych. Obywatele ci liczyli, że Polska rządzona przez PO będzie inna od wcześniej znanych. Mniej urzędów i absurdalnych przepisów, państwo pomagające, a nie zastawiające pułapki na swych obywateli. Sądy, w których rozstrzyga się sprawiedliwie spory w perspektywie czasowej mierzonej miarą zwykłego człowieka, a nie wygodą państwa – pisze Malinowski.

 

– Co z tego wyszło? Polska PO to dziś wyższe podatki i zwiększone koszty prowadzenia działalności gospodarczej – ocenia Prezydent Pracodawców RP.

 

Andrzej Malinowski zwraca również uwagę na raport Grant Thornton, z którego wynika, że osoba, która chciałaby na bieżąco zapoznawać się z nowo tworzonym prawem, musiałaby na to poświęcać 3,5 godziny każdego dnia.

 

– W polityce, podobnie jak w biznesie, najlepszym lekarstwem jest konkurencja wymuszająca myślenie i szybkie działanie. Kto tego nie rozumie, ginie. Wygląda na to, że najbliższe miesiące będą testem na sprawność partii rządzącej Polską od 2007 roku. Ciepła woda już nie wystarczy. Trzeba ruszyć dupy i zabrać się do roboty. Inaczej politolodzy będą mieli ciekawe zajęcie, przeprowadzając za jakiś czas sekcję zwłok tej formacji – podsumowuje Prezydent Pracodawców RP.