English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Gazeta Wyborcza”: Polska gospodarka wśród liderów. Ale jak działać w przyszłości

09-06-2015

Polska wyjątkowo skutecznie budowała swoją pozycję gospodarczą w minionych latach – wynika z raportu Pracodawców RP. Ale coraz częściej słychać pytanie, jak konkurować w przyszłości.

 

Dyskusje organizowane w ramach Forum Przedsiębiorców nie są oderwane od rzeczywistości, ale świetnie wpisują się w ogólnopolską debatę o przyszłości naszej gospodarki. Jak wygląda polska gospodarka pod względem konkurencyjności, postanowili zbadać także eksperci Pracodawców RP. Aby zilustrować globalny wyścig konkurencyjny, porównano w różnych krajach tempo doganiania największej gospodarki świata, amerykańskiej. Jako wskaźnika użyto PKB na głowę mieszkańca w latach 2000-13. Dotychczasowy wynik takiego rankingu jest dla Polski bardzo korzystny. W ścisłej czołówce pościgowej znajduje się Gruzja (5proc. zmniejszania dystansu do USA rocznie) oraz kraje bałtyckie Litwa (4,7proc.) oraz Łotwa (4,2 proc.). Polska osiągnęła bardzo przyzwoity wynik – 2,6 proc., taki sam poziom osiągnęła gospodarka Korei Płd. Znacznie słabsze okazały się Czechy (1,5proc. rocznie) oraz Węgry (1proc.).

 

Autor raportu Damian Olko, ekspert Pracodawców RP, podkreśla w nim, że doganianie gospodarki USA odbywało się w czasie, gdy polska gospodarka była coraz wyżej notowana w rankingach wolności gospodarczej. Jakie dziś są potencjalne przewagi polskich firm?

 

– Patrząc na przewagi konkurencyjne polskiej gospodarki, w najbliższych latach można spodziewać się dalszego dynamicznego wzrostu sektora nowoczesnych usług dla biznesu. Dotyczy to zarówno usług IT, jak i finansowych, księgowych czy HR. Wynika to z korzystnej relacji kosztów pracy oraz poziomu wykształcenia – Polska bije pod tym względem Grecję, Włochy, Hiszpanię i Portugalię – mówi „Wyborczej” Damian Olko.

 

Jak podkreśla ekspert Pracodawców RP, mniej prawdopodobne jest utrzymanie dynamicznego rozwoju firm zajmujących się transportem i logistyką mimo poprawy infrastruktury, włącznie z inwestycjami w portach.

 

– Głównym czynnikiem ryzyka są tutaj protekcjonistyczne działania rozwiniętych krajów UE, na czele z niemieckim ustawodawstwem dotyczącym płacy minimalnej. Ponadto transport i gospodarka magazynowa cierpią także z powodu ograniczeń w handlu z Rosją – ocenia Olko.