English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Dzierżyńscy w sklepach z komórkami

06-07-2015

A wydawało się, że ministrowie Szczurek i Kapica niczym mnie już nie zaskoczą, bo po prostu się nie da. Za sprawą obu panów ostatnio sporo czasu spędzałem nad prawem podatkowym i praktyką jego wykonywania. Przez chwilę znowu miałem wrażenie, że po przebiciu kolejnego dolnego poziomu głębiej nie można. Że to już dno ostateczne. Gratulacje, Panowie. Da się. Wy to zawsze potraficie – pisze w „Rzeczypospolitej” Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski.

 

Malinowski zwraca uwagę, że Ministerstwo Finansów rozpoczęło walkę z procederem wyłudzania VAT przy obrocie elektroniką, w szczególności telefonami komórkowymi. W Polsce taką działalnością zajmują się mafie, które jednak trudno wykryć. Ministerstwo skoncentrowało się wiec na kontrolowaniu drobnych przedsiębiorców.

 

Wiadomo, że najłatwiej dorwać tego, który działa legalnie i nic nie ukrywa. Zarzuca się im, tym legalnym, „pozorność dokonywanych transakcji”, czyli że nie miały one sensu ekonomicznego. Kto o tym sensie decyduje? Urzędnik. Jak ma decydować? Zawsze na niekorzyść. Zgodnie z zasadą Feliksa Dzierżyńskiego, że nie ma ludzi niewinnych, są tylko słabi przesłuchujący podkreśla Prezydent Pracodawców RP.

 

Malinowski zaznacza też, że niedawny raport NIK poświęcony działaniom skarbówek przedstawia je jako nieprzeszkolone, nieudolne i skoncentrowane na drobnych przedsiębiorcach.

 

Taki obraz potwierdzają też inni. W rozmowie z portalem Natemat.pl Mieczysław Sajler, inspektor podatkowy z 22-letnim stażem i wiceszef związków zawodowych kontrolerów skarbowych, opowiada, że w starciu z dużymi i groźnymi organizacjami skarbówki są bez szans, więc urzędnicy dostają polecenia wykańczania małych – pod groźbą utraty premii albo nawet pracy.

 

Czemu służą te działania? Po co niszczyć udane przedsięwzięcia biznesowe?

 

–  Mam swoją teorię. To taki strajk włoski w wersji ekstremalnej panów Kapicy i Szczurka. Postanowili, że wykończą skarbówki i – co za tym idzie – całe Ministerstwo Finansów od środka. Uczynią je powszechnie znienawidzonym, odbiorą zaufanie społeczne, którym przecież ten resort powinien się cieszyć – podsumowuje Prezydent Malinowski.