English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Gazeta Wyborcza”: Niepoliczalne „śmieciówki”

23-07-2015

Choć może to dziwić, nie wiadomo, jak duża jest w Polsce skala śmieciowego zatrudnienia. W zależności od tego, kto liczy, rachuby wahają się od niespełna miliona do nawet siedmiu milionów takich umów...

 

Z danych Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że mniej więcej co czwarta umowa cywilnoprawna powinna być zamieniona na etat. Ba, śmieciowe zatrudnienie stało się specjalnością sporej części polskich pracodawców. W2008 r. PIP zakwestionowała tylko 8 proc. umów, rok później jeszcze mniej – 7 proc. – ale od tego czasu nielegalnych dzieł i zleceń tylko przybywa. W 2014 r. takich umów było 20 proc., a w pierwszym półroczu 2015 r. już niemal 25 proc. Ile jest „śmieciówek”?

 

– Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi – mówi Łukasz Kozłowski, ekspert z organizacji Pracodawcy RP. – Wszystko zależy od tego, kto liczy – dodaje. Rzeczywiście rozpiętość jest ogromna: od niespełna miliona do 7 milionów. Ale po kolei.

 

Najniższą liczbę podaje Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Z danych, które przekazał nam ZUS, wynika, że składkę na ubezpieczenie zdrowotne od umowy cywilnoprawnej (zlecenia) na koniec maja tego roku odprowadzało 919,5 tys. osób. Nieco więcej takich umów doliczył się resort pracy. – Według naszych obliczeń ma je ok. 930 tys. Polaków – mówi Jacek Męcina, wiceminister pracy i polityki społecznej. Zaznacza też, że nadużywanie zleceń idzieł dotyka szczególnie młodych. – Brakuje informacji, jaki odsetek zatrudnionych wformach cywilnoprawnych to młodzi startujący na rynku pracy. Ale szacujemy, że nawet co trzeci młody zaczyna tak pierwsze zatrudnienie – komentuje.