English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

"Rzeczpospolita": Karuzela karuzela, śmiechu beczka i wesela

28-08-2015

Miałem zamiar napisać pełny prawnopodatkowych szczegółów wywód o zawiłości karuzeli VAT. Chciałem wyrazić święte oburzenie nieudolnością fiskusa. Zamiast tego napisałem tekst, który jest dowodem na to, że zarówno mnie, jak i innych przedsiębiorców po prostu diabli biorą – pisze prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski w dzienniku "Rzeczpospolita".

 

Malinowski podkreśla, że według szacunków Ministerstwa Finansów  Polska rokrocznie traci w wyniku przestępstw karuzelowych czterdzieści miliardów złotych. –  Pełną odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi kierownictwo resortu, które szczuje swoimi urzędnikami uczciwych przedsiębiorców, wykazując zupełną bezradność wobec tych, którzy faktycznie robią gigantyczne przekręty ocenia.

 

Za wyłudzenia gigantycznych kwot VAT zabrały się zorganizowane grupy przestępcze, które handlują legalnym towarem, tyle że na papierze przy minimalnym ryzyku wpadki. I to nie dlatego, że polskie prawo nie penalizuje takiej działalności. To dlatego, że urzędnicy skarbowi popisują się w przypadku karuzeli VAT koncertową nieudolnością. Powód? Brak wiedzy i brak czasu. Mają braki w wykształceniu. Nie są to tylko moje subiektywne odczucia. Potwierdzają to także „organoleptycznymi badaniami” niezależne instytucje kontrolne, z Najwyższą Izbą Kontroli na czele – zauważa Prezydent Pracodawców RP.

 

Zdaniem Malinowskiego przełożeni, znając niewiedzę swoich zasobów kadrowych, przyjęli najprostszą strategię – nasłali urzędników na bezbronne ofiary. Tym razem są to firmy z branży elektronicznej i IT.

 

 „List ostrzegawczy Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Gospodarki” – z pozoru kierowany do przedsiębiorców – stał się de facto precyzyjną instrukcją postępowania dla urzędników kontroli skarbowej.

 

Wynika z niego, że wśród cech charakteryzujących oszukańcze transakcje znajduje się np. taka: „towary są oferowane w dużych ilościach, a partie towarów nie są dzielone, występują krótkie terminy płatności, towary mają wysoką wartość, towar przechowywany jest w centrum logistycznym, zachodzi szybka wymiana handlowa”.  – Nie wiem jak państwo, ale ja wyciągam z tego prosty wniosek, że każdy przedsiębiorca prowadzący hurtownię w tym kraju spełnia kryterium bycia ogniwem w łańcuchu oszustów. Najbardziej zaś dotyczy to tych, którzy handlują szybko starzejącym się towarem, a do takiego elektronika w XXI wieku z pewnością się zalicza – pisze Prezydent Pracodawców RP.

 

– Oskarżeni przez fiskusa być może po długim i kosztownym procesie udowodnią swoją niewinność przed sądem. Co jednak z tego, jeżeli wiele firm tego nie przetrwa? Obsługa prawna procesu może pochłonąć setki tysięcy złotych – zwraca uwagę.

 

Straci też Skarb Państwa – przedsiębiorca może wystąpić o odszkodowanie, a do budżetu nie wpłyną pieniądze z tytułu podatku PIT, CIT i VAT oraz składki ZUS. Pracownicy zasilą grono bezrobotnych. – Mówiąc krótko: w tym przypadku nie ma wygranych – tracą bowiem wszyscy, a przecież głównym zadaniem administracji jest działanie na korzyść, nie zaś na szkodę ogółu – ocenia Malinowski.

 

Jaki jest tego efekt? Prezydent Pracodawców RP przypomina, że w niedawnym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” pani Agnieszka Królikowska, generalny inspektor kontroli skarbowej przyznała ona, że jak dotąd nie doszło do skazania żadnego z organizatorów przestępstwa karuzelowego.

 

List, który napisali Pracodawcy RP w tej sprawie do premier Ewy Kopacz, wydaje się krzykiem rozpaczy. Wszak ona słucha, rozumie, pomaga! Być może naiwnie, ale wierzymy w to, że apelując o skupienie aktywności urzędów skarbowych i urzędów kontroli skarbowej na poszukiwaniu faktycznych organizatorów procederu karuzeli podatkowych, odniesiemy wreszcie jakiś sukces na tym polu. Jeszcze wierzymy, że przy naszej pomocy i wsparciu uda się jasno sformułować spójny logicznie zestaw cech, które pozwolą na wykrycie i pociągnięcie do odpowiedzialności organizatorów szkodliwego procederu karuzeli podatkowych. Jeśli i to jednak nie pomoże, polskiemu przedsiębiorcy zostanie już tylko modlitwa: „Od powietrza, głodu, ognia i twardogłowych urzędników zachowaj nas, Panie!” – podsumowuje Malinowski.