English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: SLD ukarze Was wszystkich

07-09-2015

Proponowałbym SLD, aby w ramach przedwyborczych wyścigów na demagogię zgłosił projekty ustaw pozwalających na chłostanie właścicieli firm, które zbyt dobrze prosperują (taki czwarty próg podatkowy) i społeczną redystrybucję dóbr w stylu, który niedawno widzieliśmy w Hiszpanii – poprzez tłuczenie wystaw sklepów prowadzonych przez wstrętnych kapitalistów. Nie rozumiem, dlaczego sojusz pozostaje tylko przy projektach tworzenia nowych regulacji karnych wymierzonych w przedsiębiorców – pisze w „Rzeczypospolitej” Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski.

 

Leszkowi Millerowi niegdyś nawet przeciwnicy polityczni przyznawali, że to stary lis i polityk potrafiący planować o kilka kroków naprzód. Tym razem członkowie klubu żelaznego kanclerza przeszli nawet jego samego w dalekosiężnej strategii politycznej. Choć jesienią czekają ich wybory, oni już planują następne. Ich elektorat ma zaś – zdaje się – opierać się na bezrobotnych i skazanych. Bo do nadprodukcji i jednych, i drugich może doprowadzić projekt, który dziś dumnie zgłasza SLD – ocenia Malinowski.

 

Jego zdaniem zgłaszając projekty zmian aż w trzech ustawach – kodeksie karnym, kodeksie pracy i prawie regulującym ubezpieczenia społeczne – SLD wziął przykład z osławionych krzyżowych kontroli w firmach. – Niemniej projekt jest bardzo spójny, bo sprowadza się do jednego: więcej kar! ­– dodaje.

 

SLD chce kar za podpisanie umowy później niż dzień przed rozpoczęciem przez pracownika pracy oraz kar za każde naruszenie przepisów kodeksu pracy i kar na bazie przepisów prawa pracy dla tych, których owe przepisy kodeksu pracy nie obowiązują.

 

– Pierwszy pomysł zdecydowanie jest ostrzejszy niż obowiązujące dziś ustawodawstwo unijne. Celem ma być wyeliminowanie zjawiska pracy na czarno – a więc nie uelastycznienie rynku pracy, nie stworzenie lepszych warunków dla pracodawców i nie ograniczenie utrudnień w zatrudnianiu. W wielkiej, ogólnoświatowej debacie o tym, jak ograniczyć szarą strefę, SLD znalazło złotą, prostą receptę: więcej kar – pisze Prezydent Pracodawców RP.

 

A co z umowami, które nie są umowami o pracę, więc nie podlegają przepisom prawa pracy? Od tej pory będą podlegać, bo na przykład za niezapewnienie prawa do urlopu osobie, z którą ma się podpisaną umowę-zlecenie, też obowiązywać ma kara, i to nie byle jaka: w lepszym przypadku grzywna, w gorszym ograniczenie wolności lub nawet jej pozbawienie do dwóch lat.

 

– Zwalenie wszystkich swoich nieszczęść, problemów, win i frustracji na kogoś, najlepiej jakąś grupę społeczną, pozwala odreagować i daje chwilowe ukojenie. A patrząc na kondycję Sojuszu, tego ukojenia potrzeba mu coraz więcej. Jednak występując z podobnymi szkodliwymi inicjatywami, z dużą dozą prawdopodobieństwa koić swoje nerwy będzie poza parlamentem – podsumowuje Malinowski.