English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Czy znowu dziadujący rząd?

16-11-2015

Przysłowie, że skąpy traci dwa razy, kompletnie nie przystaje do żenującego poziomu zarobków najwyższych polskich urzędników. W tym bowiem przypadku stosunek strat do zysków nie jest dwukrotny, ale wielokrotny – pisze w „Rzeczypospolitej” Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski.

 

Jego zdaniem mało kto ma odwagę głośno przyznać, że w interesie wszystkich leży, by ministrowie zarabiali tyle, ile powinni zarabiać właśnie ministrowie – ludzie decydujący o kluczowych obszarach 40-milionowego państwa. – Jeśli na tych ludzi Polacy się zdecydowali, jeśli powierzamy im gigantyczną odpowiedzialność, to płaćmy im za to odpowiednie pensje. Przecież jest to kwestia elementarnej uczciwości i odpowiedzialności za własne decyzje – ocenia.

 

Na początku tego roku apelowałem na tych łamach do ustępującej ekipy, by taniego państwa nie zastępować państwem dziadowskim. Nie podziałało. Apeluję więc do dziś przychodzącej ekipy – zadbajcie o nas i podnieście sobie pensje. (…) Musimy mieć ministrów najlepszych z możliwych, a nie tylko takich, którzy decydują się pracować dla idei – szczególnie że tych ostatnich jest mało – dodaje Prezydent Pracodawców RP.

 

W opinii Malinowskiego żyjemy w czasach, w których pieniądze są istotne także dla budowy prestiżu, wizerunku oraz pozycji zarówno własnej, jak i państwa. – Nie domagam się tego, by nasi politycy rozrzucali złoto na swej drodze jak osławione siedemnastowieczne polskie delegacje. Dziś szpan i ostentacyjny przepych są domeną Trzeciego Świata i ich kompleksów. Niemniej dziadostwo i oszczędności tam, gdzie ich być nie powinno, są przejawem braku gospodarności oraz tchórzostwa i zacofania – podsumowuje Malinowski.