English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Moja, bo polska, bo bydgoska

30-11-2015

Zacznę od samolustracji – to taki dobry polski zwyczaj, który nakazuje wywalić kawa na ławę wszystkie swoje grzechy już na wejściu. Otóż jestem z Bydgoszczy i dlatego Pesę traktuję w sposób szczególny. Uważam, że jest polską wizytówką za granicą – pisze w „Rzeczypospolitej” Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski.

 

– Ileż potrzeba wysiłku – własnego oraz agencji zajmujących się czarnym PR – by wmówić wszystkim, za pośrednictwem wielu mediów, że oto Pesa za chwilę zwinie biznes! Bo się „nie wyrabia” – to po pierwsze. Prezesa Tomasza Zaboklickiego od przybytku miała nawet rozboleć głowa – zauważa Malinowski.

 

Ponadto według doniesień medialnych pociągi Pesa Dart mają usterki techniczne, nadmiernie hałasują i są za ciężkie. W ramach „tajnego aneksu”, miano Pesie gwarantować możliwość oddawania nieukończonych pociągów.

 

Zdaniem Prezydenta Pracodawców RP konkurencja próbująca oczernić Pesę nic na tym nie ugrała, choć bardzo się starała. Poddostawcom Pesy sugerowano, by nieznacznie spóźniali się z dostawami – na tyle, by ukończone darty nie wyjechały z Bydgoszczy przed końcem roku.

 

– Określenie „patriotyzm gospodarczy” odmieniane jest ostatnio przez wiele przypadków. Mam nadzieję, że obietnice i zapowiedzi się zmaterializują. Jeśli „promocja polskiego eksportu jest aksjomatem polityki gospodarczej na najbliższych kilka lat”, to nie można pozwolić na rycie pod filarami, jakimi są bydgoskie zakłady. A tych, co ryją, trzeba jak najszybciej znaleźć i przykładnie ukarać!!! – podsumowuje Andrzej Malinowski.