English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Dziennik Gazeta Prawna”: Rynek pracownika, a nie pracodawcy – to najbliższa przyszłość polskiego rynku

23-12-2015

2015 rok był przełomowy dla polskiego rynku pracy. Dobra koniunktura i stabilny wzrost gospodarczy przełożyły się na najwyższy w ostatnich latach poziom zatrudnienia, a był nawet taki okres, że w urzędach zatrudnienia na chętnych czekała rekordowa liczba ponad 120 tys. nieobsadzonych miejsc pracy.

 

Tomasz Misiak, Prezydent Rady Nadzorczej Work Service SA, Wiceprezydent Pracodawców RP:

 

Sukcesywne umacnianie rynku pracownika w Polsce przekłada się na rosnące deficyty pracownicze. Nie występują one jednolicie w całej gospodarce i na terenie całego kraju, ale dotykają wybrane branże i regiony. Dotyczą one głównie województw zachodniej i centralnej Polski, w sektorach związanych z szeroko rozumianą produkcją, logistyką, IT i centrami BPO. W kolejnych miesiącach pogłębiające się niedobory kandydatów do pracy będą stanowiły jedno z wiodących wyzwań, z jakimi będą musieli poradzić sobie przedsiębiorcy. W wielu przypadkach jedyną receptą na poradzenie sobie z tą sytuacją będzie sięganie po cudzoziemców. Już dziś obserwujemy zjawisko nazywane komplementarną imigracją. Jest to sytuacja, w której cudzoziemcy nie zagrażają miejscom pracy dla Polaków. Dochodzi bowiem do niej, gdy na lokalnych rynkach pracy brakuje kandydatów o odpowiednich kwalifikacjach, a także występuje niechęć do wykonywania niektórych prac przez naszych rodaków. Wówczas do wypełnienia takich wakatów poszukiwani są pracownicy poza granicami Polski. W dzisiejszych warunkach są to głównie obywatele Ukrainy, którzy wobec utrzymującego się konfliktu militarnego coraz chętniej wybierają nasz kraj jako miejsce do życia. Widać to także w danych makroekonomicznych. Tylko w ciągu pierwszych trzech kwartałów tego roku polskie konsulaty na Ukrainie wydały 315 tys. wiz, co stanowiło wzrost o 38 tys. rok do roku. W wielu przypadkach pracownicy z Ukrainy stają się remedium na bolączki polskich pracodawców. Należy jednak pamiętać, że jest to rozwiązanie głównie dla tych sektorów, które poszukują pracowników niewykwalifikowanych. Z danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że tylko 4 proc. imigrantów zza wschodniej granicy pracuje na stanowiskach specjalistycznych lub biurowych. Dlatego w perspektywie kolejnych lat koniecznością stanie się stworzenie przemyślanej polityki imigracyjnej, która pozwoli przyciągać również wykwalifikowane kadry. Jest to szczególnie istotne wobec zachodzących zmian demograficznych, starzenia się społeczeństwa, przy jednoczesnym utrzymaniu trendów emigracyjnych wśród Polaków.