English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Żeby się tak słuchać chciało, jak się mówić chce

28-12-2015

Antoni Słonimski pisał, że gdy zaczyna zdanie mędrzec, to nie wiadomo, jak je skończy, gdy zaczyna je głupiec, od początku jest jasne, na czym stanie. Życzę Państwu, byście w tym czasie podsumowań w końcu starego roku dużo ze sobą rozmawiali, myśląc nie tylko o tym, co Wy macie do powiedzenia, ale i co mają do powiedzenia Wasi najbliżsi – pisze w „Rzeczypospolitej” Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski.

 

Prezydent tego samego życzy trzem najważniejszym podmiotom biorącym udział w dialogu społecznym w Polsce: pracodawcom, związkom zawodowym i stronie rządowej. Żeby było jasne, absolutnie nie życzę nam jednomyślności. Zauważyłem taką prawidłowość, że im bardziej życie publiczne w kraju przypomina coś na kształt nielegalnej walki psów, tym modniejsze jest narzekanie na to, że wszyscy się kłócą i nie mówią jednym głosem. Jakoś nie mam przekonania, że właśnie tego pragnę. Pamiętam czasy, kiedy jednym głosem mawiano, i nie było to ciekawe – dodaje.

 

Aby prowadzić dialog społeczny, trzy strony muszą i mówić, i słuchać. Więc życzę Państwu, byśmy wszyscy mówili i słuchali, najlepszym zaś do tego miejscem jest Rada Dialogu Społecznego (RDS), a nie ulica – podkreśla Malinowski.

 

Jego zdaniem szczególnie ważne jest by to, co jest dyskutowane na posiedzeniach Rady naprawdę zmieniało rzeczywistość, a nie było tylko rzucaniem słów na wiatr. Wyraża też nadzieję, że partnerzy społeczni nie pozwolą zniszczyć tego miejsca dialogu ani nie zniszczą go sami  a zniszczyć je mogą, jeśli będą dogadywać się na boku, po cichu, w dwójkach.

 

Życzę też Wam, Szanowni Partnerzy, byśmy się szanowali. By strona związkowa pamiętała, że nie rozmawia z bandą krwiopijców, lecz z ludźmi, którzy świetnie rozumieją, że dbając o swoich pracowników, zwiększają szanse na rozwój zarządzanych przez siebie przedsiębiorstw. I by strona rządowa wzięła pod uwagę, że polski przedsiębiorca albo menedżer biznesowy nie jest bandytą i cwaniakiem, lecz nader pożyteczną postacią. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Jak się nie będziemy dogadywać, to za daleko nie zajedziemy. Życzę Państwu i sobie, by noworoczna atmosfera natchnęła nas energią i gotowością do szczerej, odważnej rozmowy kończy Andrzej Malinowski.