English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Dziennik Gazeta Prawna”: Nie będzie zgody w sprawie emerytur

13-01-2016

Wciąż nie wiadomo, kto i na jakich zasadach będzie mógł na nie przechodzić. Partnerzy społeczni i związkowcy mają różne oczekiwania.

 

Rozpoczyna się przepychanka w sprawie emerytur. Pracodawcy i związkowcy chcą wykorzystać  wysłuchanie publiczne w Sejmie do przekonania posłów do swoich racji. Dyskusja będzie dotyczyć zaproponowanego przez prezydenta obniżenia wieku emerytalnego (druk nr 62). Zgodnie z tym dokumentem prawo do zakończenia aktywności zawodowej mogą mieć kobiety, które ukończyły 60. rok życia oraz 65-letni mężczyźni. Dyskusja może być gorąca, bowiem partnerzy społeczni są podzieleni. Co więcej – o czym wczoraj informowaliśmy – PSL chce jak najszybciej wprowadzić do Sejmu projekt obywatelski, który zakłada m.in. uzależnienie prawa do emerytury od 40-letniego stażu.


Na żadne zmiany nie zgadzają się Pracodawcy RP. – Obniżenie wieku emerytalnego nie jest możliwe bez podniesienia wysokości składek ubezpieczeniowych oraz podatków. Co więcej, zwolennicy krótszego okresu aktywności zawodowej wciąż nie chcą powiedzieć ludziom prawdy, że taki krok spowoduje drastyczne zmniejszenie wysokości wypłacanych świadczeń – zauważa Andrzej Malinowski, Prezydent Pracodawców RP. – Najbardziej ucierpią na tym kobiety, których świadczenia będą niższe nawet o 40 proc – dodaje.


Przedsiębiorcy swoje wyliczenia opierają na danych ZUS. Wynika z nich, że obecnie jest około 14,5 mln osób płacących składki emerytalno-rentowe oraz 7,3 mln emerytów i rencistów. – Jak nietrudno policzyć dwie osoby pracują na jednego emeryta lub rencistę. Z szacunków grupy roboczej ds. starzenia się ludności działającej przy Komisji Europejskiej i Radzie UE wynika zaś, że w perspektywie 40 lat liczba emerytów i rencistów wzrośnie prawie do 11 mln, a liczba pracujących spadnie do nieco ponad 11 mln. Oznacza to, że osoba pracująca będzie utrzymywać jednego emeryta lub rencistę – wylicza Andrzej Malinowski. – Każdy, kto proponuje obniżenie wieku emerytalnego, powinien odpowiedzieć na pytanie, jak taki system miałby sprawnie funkcjonować – dodaje.