English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Dziennik Gazeta Prawna”: Będą spory o ewidencję zleceniobiorców

03-02-2016

Konieczność ewidencjonowania godzin pracy zleceniobiorców i samozatrudnionych może wywoływać wątpliwości co do samego rodzaju umowy, jaka łączy takie osoby z firmą zlecającą im usługi. I powodować spory co do wymiaru czasu wykonywania obowiązków oraz należnego wynagrodzenia. Na takie zagrożenia zwracają uwagę pracodawcy.

 

Takie rozwiązania spowodują ujednolicenie zatrudnienia na podstawie umów o pracę i zlecenia. Moim zdaniem będą sygnałem dla firm, że podpisywanie tego drugiego rodzaju kontraktów jest zawsze dopuszczalne, o ile zapewni się podwładnym minimalną płacę – zauważa dr Monika Gładoch, radca prawny z kancelarii M. Gładoch Specjaliści Prawa Pracy, ekspert Pracodawców RP.

 

– Kontrolowanie, ewidencjonowanie i rozliczanie czasu pracy jest równoznaczne z wykonywaniem obowiązków w podporządkowaniu wobec firmy. A to okoliczność wskazująca, że mamy do czynienia w danym przypadku z umową o pracę, a nie cywilnoprawną – zaznacza dr Monika Gładoch.

 

Podkreśla, że klasyczna umowa-zlecenie nie przewiduje świadczenia zobowiązania przez jedną stronę w podporządkowaniu wobec drugiej. – Zleceniodawca może współdziałać w realizacji zlecenia, oceniać efekty świadczonych usług, ale zleceniobiorca zachowuje swobodę w organizowaniu swoich obowiązków. Ta zasada zostanie zaburzona – dodaje.

 

Dodatkowo nie można lekceważyć ewentualnych sporów, jakie mogą wyniknąć na tle ustalania wymiaru godzin pracy (zarówno gdy ma dokonywać tego firma, jak i sam zleceniobiorca lub samozatrudniony). To może oznaczać wzrost liczby spraw sądowych.

 

Trafią one w tych przypadkach nie do sądów pracy, lecz cywilnych – zauważa dr Monika Gładoch.