English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Kierunek słuszny, tylko…

09-02-2016

Kiedy człowiek przez długie lata z bliska ogląda decyzje polityczne i działania administracji, uczy się jednego: idealnie to może być na tamtym świecie, na tym może być najwyżej w miarę nieźle. I właśnie w miarę nieźle zapowiadają się plany Ministerstwa Finansów, jeśli wierzyć zapowiedziom szefów tego resortu, a dokładnie wiceministra Konrada Raczkowskiego – pisze w „Rzeczypospolitej” Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski.

 

W ostatnich latach sporo czasu poświęcałem „domiarowemu” działaniu kontroli skarbowych i koszmarnym interpretacjom przepisów podatkowych – w praktyce sprowadzającym się do zasady „zawsze na niekorzyść podatnika”. Pozostaje także kwestia VAT-owskich karuzeli, z którymi walka przywodziła na myśl średniowieczne hasło „zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich”, a kończyła się w większości rzezią niewiniątek – przypomina Malinowski.

 

Jego zdaniem trudno jednak nie zauważyć, że coś zmienia się na lepsze – przynajmniej jeśli chodzi o polityczne deklaracje.

 

Pierwszym pozytywnym sygnałem była, po apelach Pracodawców RP, zmiana szkodliwego stanowiska resortu finansów w sprawie przedsiębiorstw, które poniosły straty w efekcie zakupu jednostronnych opcji walutowych. – To istotny sygnał, bo problem dotyczył nie tylko wielu firm, ale też elementarnego poczucia sprawiedliwości – ocenia Prezydent Pracodawców RP.

 

– Kolejnym była interpretacja ogólna Pawła Szałamachy dotycząca zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika. W końcu mamy wspomniane zapowiedzi ministra Konrada Raczkowskiego w wielu punktach zgodne z postulatami Pracodawców RP. Dobrze, że ministerstwo wreszcie przestaje stosować zasadę, że wszyscy są podejrzani i zamierza uznać (na razie deklaratywnie) mechanizm optymalizacji podatkowej za legalny. Dobrze, że chce ujednolicenia systemu kontroli, a przede wszystkim zamierza zerwać z zasadą „wyłapywania” nieprawidłowości wedle statystyk i abstrakcyjnych wyliczeń, a nie rzeczywistych podejrzeń – dodaje.

 

Malinowski podkreśla jednak, że jego optymizm jest umiarkowany, bo trudności mogą się pojawić podczas zamieniania teorii w praktykę. Obawia się, że urzędnicy, nawykli do osiągania wyznaczanych odgórnie celów bez względu na sensowność i sprawiedliwość kontroli, mogą mieć problemy z wprowadzaniem nowych zasad w życie.

 

– Profesor Miodek tłumaczył niegdyś, że teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa. Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego. Gdy łączymy teorię z praktyką, nic nie działa i nikt nie wie dlaczego. Oby tym razem było odwrotnie podsumowuje Prezydent Pracodawców RP.