English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Dialog społeczny też kosztuje

12-02-2016

Działalności organizacji takich jak Pracodawcy RP czy organizacji będących stronami dialogu społecznego nie można oceniać według wzoru stosowanego do fabryki mydła. Produkt, który jest wynikiem naszej działalności, jest o wiele bardziej złożony, a nade wszystko nasze działania są długofalowe, nie obliczamy ich na efekt spektakularnego, acz krótkotrwałego „wow!” – pisze w „Rzeczypospolitej” Arkadiusz Pączka, Zastępca Dyrektora Generalnego Pracodawców RP.

 

Anna Patrycja Czepiel z Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR)napisała w „Rzeczpospolitej” z 25 stycznia 2016 r: „Nie ma dowodu, że zagwarantowanie specjalnych funduszy unijnych organizacjom o statusie partnera społecznego przyczynia się do polepszenia jakości dialogu społecznego w Polsce”.

 

– Pełna zgoda – podobnie jak nie ma dowodu na to, że montowanie licznika długu publicznego wpływa korzystnie na zmniejszenie tego długu. Nie wszystkie wydatki da się bowiem ocenić prostym rachunkiem ekonomicznym – ocenia Pączka.

 

Jego zdaniem choćby akcja „Wyrwij fiskusowi bat!” była prowadzona nie dla doraźnej korzyści samej organizacji, ale dla korzyści wszystkich podatników.

 

– Nie jest prawdą to, co napisała p. Czepiel, że „każdy projekt ma szansę na unijne dofinansowanie.” Nie każdy projekt ma szansę. Dostają ją tylko te dobre. A takim był i jest w mojej ocenie projekt CBiA. Przez cały okres realizacji był stale nadzorowany, m.in. przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. W sprawozdaniu z projektu ujęto m.in. 11 analiz sektorowych, pięć analiz zagranicznych porównawczych oraz dziesięć debat, w których wzięło udział łącznie niemal 400 osób – podkreśla.

Pączka przypomina także, że CBiA ma również na koncie olbrzymie wydarzenie, którym był Polski Kongres Gospodarczy. – Taki kongres przygotowuje się miesiącami. Trzeba do niego analiz i opracowań. Przygotowują je żywi ludzie, pracujący przy prawdziwym sprzęcie w rzeczywistych biurach. To wszystko kosztuje – zauważa. – Ponad 5 tys. osób skorzystało z materiałów przygotowanych przez ekspertów CBiA. Z unijnego projektu CBiA przekształciło się w stałą strukturę Pracodawców RP, zgodnie z jego założeniami. Od powstania w październiku 2013 r. do dnia, w którym ukazał się artykuł pani Czepiel, wsparło swoimi działaniami wypracowanie ponad 270 stanowisk wobec projektów ustaw oraz konsultacje aktów prawnych dodaje.

 

Pracodawcy RP angażują się przede wszystkim w dialog. A ten też kosztuje. Nawet jeśli go – pozornie – nie ma. Tak. To prawda, że Komisja Trójstronna nie działała. Wyszły z niej związki zawodowe. Pracodawcy wciąż byli obecni. Czy to także zamierza Pani kwestionować? Ci partnerzy społeczni, których tak chętnie ujmuje Pani w cudzysłów, nadal ze sobą rozmawiali. Jakoś udało nam się wspólnie wypracować projekt powstania Rady Dialogu Społecznego i doprowadzić do jego uchwalenia. I dziś razem w tej Radzie działamy. I, tutaj zaskoczę panią analityk, ta Rada już ma problemy. Finansowe. W wojewódzkich radach dialogu społecznego nie ma pieniędzy na rzetelną obsługę administracyjną pracy. A tej jest niemało. Czy ma Pani jakiś pomysł, jak ten problem rozwiązać? – pisze ekspert Pracodawców RP.

 

– Gdyby pani analityk Czepiel pofatygowała się zweryfikować informacje, które chciała opublikować, i zadzwoniła do mnie, dowiedziałaby się nie tylko, na co i w jakiej kwocie UE przyznała nam granty, ale również czym tak naprawdę nasza organizacja się zajmuje i jaką rolę odgrywa. Ale to chyba przerosło panią analityk z FOR. FOR ma na sztandarach walkę z demagogią oraz promocję zdrowego rozsądku w dyskursie publicznym. Warto, aby walcząc o te szczytne sprawy, w pierwszej kolejności do własnych reguł stosowali się pracownicy (i współpracownicy) FOR – podsumowuje Pączka.