English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Dziennik Gazeta Prawna”: 12 zł dla zleceniobiorcy: będą zwolnienia, podwyżki i renegocjacja umów

03-03-2016

Już od 1 lipca br. osoby zatrudnione na umowę-zlecenie mają zarabiać przynajmniej 12 zł za godzinę. Tak zakłada projekt nowelizacji ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, nad którą pracuje rząd. Firmy alarmują, że wprowadzenie zmian w połowie roku może spowodować więcej szkód niż pożytku. Dlatego zabiegają o wydłużenie vacatio legis. Na minimalnej stawce godzinowej stracą przede wszystkim takie branże, jak: ochroniarska, hotelarska, gastronomiczna, sprzątająca, budowlana, kurierska, finansowa, ubezpieczeniowa czy reklamowa, ale nie tylko.

 

– Problemem nie jest sama minimalna stawka, ale pośpiech, w jakim ustawodawca ją wprowadza – mówi Arkadiusz Pączka, ekspert Pracodawców RP. – Najpierw zmiany w ozusowaniu umów-zleceń (tj. podwyższenie odprowadzania składek od minimalnego wynagrodzenia – 1850 zł), a teraz minimalna stawka. To bardzo duże modyfikacje, którymi zostali obciążeni przedsiębiorcy w krótkim okresie. Musimy mieć czas, aby się do nich dostosować – dodaje. – Budżety firm nie są z gumy – podkreśla. I wymienia, że proponowane rozwiązanie może dotknąć też branże sprzątającą, hotelarską, gastronomiczną czy budowlaną.

 

Ministerstwo Rodziny proponuje też, aby firmy, które zatrudniają zleceniobiorców, prowadziły ewidencje czasu pracy. Tych zmian najbardziej obawiają się branże: opiekuńcza, marketingowa, reklamowa oraz doradztwa finansowego i ubezpieczeniowego. Eksperci ostrzegają, że ewidencja czasu pracy przy rozliczaniu tych osób będzie fikcyjna. A za jej brak będzie grozić kara w wysokości od 1000 do 30 tys. zł. – Aby ich uniknąć, firmy mogą uciekać w umowy o dzieło lub nawet w szarą strefę – ostrzega Arkadiusz Pączka.

 

Zdaniem pracodawców wprowadzanie m.in. obowiązkowej ewidencji czasu pracy to mieszanie dwóch reżimów – tego, który jest właściwy dla umów cywilnoprawnych, z typowymi dla kodeksu pracy. Pracodawcy RP zarzucają propozycji ministerstwa niezgodność z konstytucją. Argumentują, że projektowana minimalna stawka godzinowa dla zleceniobiorców jest wyższa niż obowiązująca dla zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Kwota 12 zł prowadzi wręcz do uprzywilejowania sytuacji tych pierwszych w stosunku do pracowników.