English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Medycyna, czyli cudze chwalicie, swego nie znacie...

29-03-2016

Lekarze w mniemaniu większości nie znają się na tym, co robią: co lepsi wyjechali za granicę, a w szpitalach brak sprzętu, fachowej kadry, a nawet łóżek i bez łapówki czy znajomości nic się nie załatwi. Nie to co w Anglii czy Szwajcarii  – pisze w „Rzeczypospolitej” Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski.

 

 A jaka jest prawda? Przeciętny Polak nie docenia tego, co ma. Zacznijmy od ostatnich doniesień medialnych. Brian Johnson, wokalista kultowego zespołu AC/DC, zaczął tracić słuch, odwołano już pierwsze koncerty. Pomocną dłoń z zaproszeniem na konsultację wyciągnął prof. Henryk Skarżyński z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w podwarszawskich Kajetanach. Niektórych może dziwić, dlaczego muzyk światowej sławy miałby przyjeżdżać do polskiego lekarza. Otóż dlatego, że Instytut w Kajetanach to jedna ze wspaniałych wizytówek polskiej służby zdrowia, jeden z najnowocześniejszych ośrodków leczących zaburzenia słuchu, gdzie wykonuje się najwięcej na świecie operacji poprawiających słuch zwraca uwagę Malinowski.

 

Prezydent Pracodawców RP przypomina też, że takich miejsc, dobrze zarządzanych, o światowej renomie, jest więcej, np. Centrum Kardiochirurgii w Zabrzu, Centrum Onkologiczne w Bydgoszczy, Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu.

 

Malinowski podkreśla jednak, że sytuacja finansowa polskiej medycyny jest trudna. Wiele szpitali ledwo wiąże koniec z końcem. Zgodnie z wyliczeniami Deloitte w Polsce na służbę zdrowia łącznie przeznacza się 7,2 proc. PKB, natomiast średnia w krajach Europy Zachodniej przekracza 10 proc.

 

Te niespełna 3 proc. różnicy stanowi ogromną kwotę, ale mimo mniejszych nakładów finansowych nasi specjaliści mają czym zadziwić swoich zachodnich kolegów pisze. Jego zdaniem echnologie medyczne są jednym z dowodów innowacyjności polskiej gospodarki np. w dziedzinie telemedycyny – prawdziwej rewolucji w technikach medycznych ostatnich lat.

 

 Mamy wielki potencjał medyczny, o który trzeba dbać. Czas zacząć doceniać to, co mamy. I nie mówię tylko o przeciętnym Kowalskim, ale o całym aparacie urzędniczym. Takie innowacyjne placówki powinny być wzorem nie tylko pod względem medycznym, ale także, a może szczególnie, w zakresie zarządzania apeluje Prezydent Pracodawców RP.

 

Warto, by inni brali z nich przykład. To nie tylko szansa na poprawę naszej służby zdrowia, ale także na stworzenie optymalnych warunków pracy wybitnym specjalistom, aby tak jak ptaki nie wylatywali z gniazda, gdy tylko nauczą się latać podsumowuje Malinowski.