English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Dziennik Gazeta Prawna”: Ochrona szeroka, lecz niekoniecznie skuteczna

31-03-2016

Zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych mają zyskać uprawnienia związkowe zbliżone do tych przysługujących obecnie pracownikom. Tak wynika z rządowego projektu nowelizacji ustawy o związkach zawodowych, który trafił już do konsultacji społecznych. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Jeśli pracodawcy będą stosować krótkotrwałe umowy (np. ponawiane co miesiąc), zleceniobiorcy i samozatrudnieni, którzy działają w związkach, w praktyce nie zyskają ochrony przed zwolnieniem.

 

Projekt przewiduje, że wytypowani przez związek działacze (zatrudnieni na podstawie umów cywilnoprawnych) będą chronieni przed rozwiązaniem umowy. Jeśli zatrudniający naruszy ten zakaz, będzie musiał wypłacić rekompensatę w wysokości trzech pensji (jeżeli wynagrodzenie nie jest wypłacane w stawce miesięcznej, podwładnemu będą przysługiwały trzy przeciętne pensje w gospodarce narodowej).

 

– Moim zdaniem skutkiem omawianej zmiany będzie zaprzestanie stosowania bezterminowych umów cywilnoprawnych. Zatrudniający będą ponawiać takie kontrakty np. co miesiąc. W ten sposób – w razie potrzeby – po prostu nie przedłużą umowy na kolejny okres. Nie będą musieli jej rozwiązywać, a więc i obawiać się sankcji, czyli konieczności wypłaty trzech pensji – zauważa dr hab. Monika Gładoch, radca prawny, kancelaria M. Gładoch Specjaliści Prawa Pracy, ekspert Pracodawców RP.

 

– Wystarczającym rozwiązaniem jest przewidziana w projekcie ochrona antydyskryminacyjna. Dzięki niej każda osoba, która uważa, że ze została niewłaściwie potraktowana ze względu na przynależność do związku lub działalność w nim, może dochodzić rekompensaty w wysokości faktycznie poniesionej szkody – dodaje.

 

Problematyczne może być też w praktyce zwolnienie np. zleceniobiorcy z obowiązku świadczenia pracy przez okres kadencji w zarządzie organizacji związkowej (etat związkowy). – Takie wątpliwości wynikają z tego, że do prawa cywilnego mają być przeniesione rozwiązania charakterystyczne dla prawa pracy – podsumowuje dr hab. Monika Gładoch.