English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Nielegalny hazard święci triumfy w internecie

14-04-2016

Prawo telekomunikacyjne pozwala na blokowanie nielegalnych treści hazardowych kierowanych spoza Polski do odbiorców znajdujących się na terytorium kraju. Jednak ten przepis nigdy nie został zastosowany wobec organizatorów gier oferowanych w sieci – pisze ekspert Pracodawców RP Łukasz Czucharski.

 

– Setki milionów złotych – taką kwotę, i to każdego roku, traci Skarb Państwa przez szarą strefę rynku zakładów bukmacherskich. Wydawałoby się więc, że jest o co walczyć. Tymczasem nielegalni bukmacherzy działają w najlepsze i wydaje się, że państwo nie ma pomysłu, jak z nimi walczyć – zwraca uwagę.

 

Wartość polskiego rynku zakładów wzajemnych i gier hazardowych organizowanych w internecie – jak wynika z dopiero co opublikowanego raportu „Przeciwdziałanie szarej strefie w Polsce” przygotowanego przez UN Global Compact – to ogromna kwota ok. 5,3 mld zł. Z tego ok. połowy stanowił rynek zakładów wzajemnych.

 

W tym samym czasie udział operatorów posiadających zezwolenie Ministerstwa Finansów w internetowym rynku zakładów wzajemnych i gier hazardowych wyniósł zaledwie ok. 9 proc.

Wpływy z podatku od gier hazardowych w 2014 r. wyniosły 1,2 mld zł, z czego 123 mln zł pochodziło z zakładów wzajemnych (operatorów naziemnych oraz internetowych, posiadających zezwolenie ministra finansów). Według wyliczeń zaprezentowanych w raporcie potencjalny wzrost dochodów z podatku od gier hazardowych, wynikający z hipotetycznego objęcia tym podatkiem zakładów wzajemnych realizowanych przez niezarejestrowanych operatorów, szacuje się na niebagatelną kwotę ok. 0,3 mld zł.

 

Pomimo apeli poszkodowanych przez bierność państwa przedstawicieli branży oraz licznych interwencji Pracodawców RP,  w ostatnich latach nie podjęto żadnych kroków w kierunku ograniczenia udziału szarej strefy w sektorze zakładów bukmacherskich w internecie.

 

I choć rozmiar szarej strefy w branży wprawia w osłupienie, to jednak bardziej szokuje fakt, że nawet dziś, tu i teraz, właściwe organy państwa dysponują odpowiednimi instrumentami prawnymi, które mogłyby skutecznie ograniczyć udział nielegalnych podmiotów w rynku zakładów wzajemnych.

 

Przede wszystkim mowa tu o możliwości blokowania adresów IP niezarejestrowanych bukmacherów zagranicznych oferujących usługi w Polsce. Takie rozwiązania stosują m.in. Dania i Włochy, które skutecznie ograniczyły szarą strefę nielegalnych zakładów bukmacherskich w internecie.

 

W opinii ekspertów na gruncie polskiego ustawodawstwa – art. 180 ust. 1 ustawy Prawo telekomunikacyjne –  w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia skarbowego przeciwko organizacji gier hazardowych żądanie blokowania połączeń telekomunikacyjnych pochodzących od gracza znajdującego się na terytorium Polski mogą wystosować do przedsiębiorcy telekomunikacyjnego policja oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

 

– Obserwując całkowitą bierność właściwych organów państwa, Pracodawcy RP zlecili przygotowanie opinii prawnej w sprawie stosowania wspomnianego przepisu w praktyce. Okazuje się bowiem, że przepis ten stosowany jest niezwykle rzadko, a w odniesieniu do nielegalnego hazardu w internecie nie został do tej pory zastosowany ani razu. Opinia została przekazana Ministerstwu Finansów oraz przewodniczącemu sejmowej Komisji Finansów Publicznych, przewodniczącemu senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych, szefowi ABW i komendantowi głównemu policji. Niestety, w dalszym ciągu nie widać żadnej inicjatywy, która dawałaby nadzieję na poprawę sytuacji w branży – podkreśla ekspert.

 

Nie można również zapomnieć, że oprócz urządzania nielegalnego hazardu zabronione jest także uczestnictwo w grach hazardowych w internecie. Udział w takich zakładach stanowi na gruncie kodeksu karnego skarbowego wykroczenie bądź przestępstwo skarbowe. Gracze w przeważającej większości nie mają jednak świadomości, że swoim działaniem łamią prawo i narażają się na odpowiedzialność prawną.

 

Biorąc pod uwagę skalę nieprawidłowości, z przykrością należy stwierdzić, że państwo polskie nie zdaje egzaminu w walce z szarą strefą zakładów bukmacherskich online. W konsekwencji gracze zasilają zawrotnymi sumami budżety innych państw. Przyzwolenie na niezakłócone prowadzenie w Polsce nielegalnych zakładów powoduje, że zagraniczni bukmacherzy nie mają żadnej motywacji, aby zalegalizować swoją działalność i płacić w Polsce podatki – podsumowuje Czucharski.