English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Uważam Rze”: Dość Polski resortowej!

25-04-2016

Państwo od lat stwarza komfortowe warunki dla szarej strefy – mówi Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej w rozmowie z „Uważam Rze”.

 

Jego zdaniem problem leży w zjawisku „Polski resortowej”. – Weźmy ustawę emerytalną podwyższającą wiek potrzebny do nabycia praw. Czy odbyła się jakakolwiek debata nad tym, jak zapewnić pracę tym ludziom? Nie. Stworzono ustawę bez konsultacji z innymi ministerstwami, nie przejmując się kompletnie systemem naczyń powiązanych. To jest właśnie ta resortowość dbająca jedynie o własne podwórko. Co gorsza, jeśli dochodzi już do współpracy, to przypomina ona zwykły handel wymienny: ja ci odpuszczę coś, co jest złe dla twojego resortu, ale ty przymkniesz oko na coś innego. Czysto towarzysko, beż żadnych konsultacji uwzględniających całokształt – podkreśla.

 

– To wynika z arogancji i niekompetencji. Z jednej strony budżet ma ograniczone możliwości, bo nikt przez całe lata nie pochylił się nad reformą finansów publicznych. Z drugiej, państwo zarzuca przedsiębiorcom, że trzymają pieniądze na kontach, nie inwestując w gospodarkę. I znów nikt nie pyta, czemu tak się dzieje, a przecież odpowiedź jest prosta: nikt przy zdrowych zmysłach nie wyciągnie pieniędzy z banku i nie zacznie ich inwestować, mając na uwadze, że dzisiejsze reguły gry mogą się jutro zmienić na kiwnięcie palca dowolnego urzędnika ocenia Malinowski.

 

To efekt braku jakichkolwiek analiz potencjalnych efektów wprowadzanych przepisów. Zasada panująca w Polsce jest taka, że jeśli coś nie działa, to wprowadzamy nowe prawo, uważając, że to rozwiąże istniejący problem – dodaje.

 

– Przedmiotem debaty publicznej powinno być, czy podatnik powinien finansować deficytowe gałęzie gospodarki. Na przykład to, co się dzieje na Śląsku. Problem w tym, że politycy nie mają odwagi, żeby się za to zabrać. Kraje, które sobie poradziły z tym problemem, nagle wystrzeliły gospodarczo do przodu. Czas pokaże, czy obecną ekipę będzie na to stać – zwraca uwagę Malinowski.