English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Niech związkowcy płacą

10-02-2015

– Poza zawiadomieniem prokuratury rozważamy też wejście na drogę karną i cywilną, by od działaczy związkowych odzyskać choć część strat poniesionych przez JSW – mówi Prezydent Pracodawców RP w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

 

– Liderzy związkowi organizują nielegalny strajk, a straty z tego tytułu ponoszą wszyscy - spółka, jej pracownicy, firmy, które z nią współpracują, a także Skarb Państwa, bo do budżetu trafią mniejsze przychody z podatku. Denerwuje mnie to, że instytucje państwowe przyglądają się temu stanowi rzeczy i nie reagują – ocenia Andrzej Malinowski.

 

Zdaniem Prezydenta Pracodawców RP ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i ustawa o związkach zawodowych, mimo licznych wad, jasno określają, że odwoływanie prezesów firm nie należy do uprawnień liderów związkowych – a taki jest ich główny postulat w JSW. Dlatego Pracodawcy RP - wraz ze Stowarzyszeniem Inwestorów Indywidualnych i Stowarzyszeniem Emitentów Giełdowych - złożyli zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, z wnioskiem o podjęcie odpowiednich czynności w stosunku do ośmiu liderów związkowych działających w JSW.

 

– Nie możemy godzić się na jawne łamanie prawa - i to nie tylko przepisów krajowych, lecz także międzynarodowych konwencji, o których przestrzeganie tak mocno zabiegają przecież związki zawodowe. Postanowiliśmy więc wspólnie powiedzieć: "Stop bezkarności liderów związkowych!" – mówi prezydent Pracodawców RP.

 

Prezydent Malinowski uważa, że związki powinny także ponieść odpowiedzialność za straty powstałe w wyniku strajku, dlatego poza zawiadomieniem prokuratury Pracodawcy RP rozważają też wejście na drogę karną i cywilną, by od działaczy związkowych odzyskać choć część strat. Chodzi tu bowiem o gigantyczne pieniądze. Każdy dzień strajku w JSW to utracone przychody sięgające niemal 30 mln zł. W sumie spółka utraciła już ponad 200 mln zł przychodów.

 

W ocenie Pracodawców RP strajk jest nielegalny, ponieważ zarząd JSW wycofał się ze zmian, które były przyczyną sporu zbiorowego, nie ma wiec podstaw by spór ten kontynuować.

 

– Trudno oprzeć się wrażeniu, że w JSW związkowcom nie chodzi o dobro spółki czy pracowników, ale wyłącznie o utrzymanie ich własnych wynagrodzeń. Średnie zarobki przekraczają tam 8,4 tys. zł brutto i - co ważne - kwota ta nie obejmuje pensji członków zarządu – zauważa Prezydent Malinowski

 

– Przedsiębiorcy jeszcze przed wybuchem strajku powinni mieć możliwość zatrzymania nielegalnych protestów na drodze sądowej. Nasza organizacja od dawna walczy o uporządkowanie przepisów w tym zakresie. Tymczasem przez lata związki zawodowe rozpanoszyły się w spółkach. Zamiast walczyć o kwestie społeczne, chcą decydować o losach wielkich przedsiębiorstw, a niekiedy są wręcz przekonane o tym, że mogą samodzielnie zarządzać firmą. W efekcie niszczą polską gospodarkę. Zależy im nie na dialogu, ale na tym, żeby robić zadymy. Myślą, że w Polsce - niezależnie od tego, co zrobią - pozostaną bezkarni. Mam nadzieję, że nie będzie tak tym razem – podsumowuje.