English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Związkowe Monachium

16-02-2015

Dyskusja na temat awantur rozpętanych przez związkowców jest bardzo wygodna dla działaczy. I tych związkowych, i tych politycznych – pisze Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski w felietonie dla „Rzeczypospolitej”.

 

Zdaniem Malinowskiego rok wyborczy to idealny moment, by pokazać siłę i zmusić polityków do targów. – Stawką jest zachowanie mocnej i nienaruszalnej pozycji związkowych działaczy, utrzymanie niepisanego paktu, zgodnie z którym zarządy państwowych spółek i decydenci nie prześwietlają interesów tychże liderów – ocenia Prezydent Pracodawców RP.

 

Zauważa też, że pewność siebie przywódców central związkowych demolujących państwo nie wzięła się znikąd. Jego zdaniem politycy, niezależnie od przynależności partyjnej, zachowują się w starciu z rozzuchwalonymi związkowcami niczym współcześni Chamberlaine'owie. – Łudzą siebie i opinię publiczną, że odkładanie trudnych spraw na później i przekupywanie kolejnymi ustępstwami sprawi, że problemy rozwiążą się same – pisze. – A po drugiej stronie nie mają prostodusznych i ciężko myślących chłopków-roztropków, lecz cwanych i doskonale znających arkana swojej roboty specjalistów od obrony własnych przywilejów – dodaje.

 

W opinii Prezydenta Pracodawców RP konsekwencje związkowej wojenki odczuje i cała branża energetyczna, i cała polska gospodarka. – Protesty zmierzające do zahamowania koniecznych reform wybuchają bowiem w momencie, kiedy polska energetyka takich reform potrzebuje nieomal pod groźbą śmierci. Musimy zrealizować zobowiązania wynikające z unijnego pakietu klimatycznego. Musimy definitywnie skończyć z monopolem w energetyce - tego wymaga Bruksela – zwraca uwagę Malinowski.

 

Wracając do górniczych strajków. Prezes JSW już spór wygrał. Jarosław Zagórowski stał się symbolem twardej postawy wobec związkowych wandali. I tego faktu nic nie zmieni podsumowuje Prezydent Pracodawców RP.