English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Lekcje ekonomii zamiast cygar imprezowych

23-02-2015

– Coraz więcej mówi się o potrzebie edukacji ekonomicznej Polaków. Dyskusja nabiera siły wobec tych, którzy zaciągnęli kredyty w walucie obcej i po latach odkrywają ryzyko kursowe. Jednak w pierwszej kolejności wysłałbym po naukę nie frankowiczów, ale urzędników, którzy decydują o polityce państwa wobec używek, akcyz, walki z nielegalną produkcją i przemytem papierosów czy alkoholu – pisze Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski w felietonie na łamach „Rzeczypospolitej”.

 

Jego zdaniem urzędnicy odpowiedzialni za podwyżki akcyzy zamiast wzbogacać budżet, de facto rozkręcali przemyt i nielegalną produkcję, a ich decyzje przyniosły spadek dochodów budżetowych.

 

Tematem jednej z lekcji jest to, że działanie wykonane w połowie bywa tak samo błędne jak niewykonane wcale. Słusznie więc, że skończono z fikcją niemal wcale nieopodatkowanych półmetrowych „cygar imprezowych”, które są tylko sprytną metodą na przywożenie tytoniu, którym potem napełniane są papierosy.

 

– Ile miliardów ucieka z dymem? Dlaczego nikotyna w liściu ma akcyzę, a nikotyna w płynie już nie? Trudno to zrozumieć. Tak jak i to, że jeszcze niedawno fiskus organizował przetargi na maszyny do produkcji papierosów zatrzymane u nielegalnych producentów, które wygrywali… nielegalni producenci – zastanawia się Prezydent Malinowski.

 

Andrzej Malinowski uważa też, że urzędnicy powinni nauczyć się przewidywać skutki swoich działań. Lekcję tę można poprowadzić na przykładzie e-znaków akcyzy, nad którymi pracuje się już w wielu krajach.

 

– Elektroniczna banderola pomogłaby w walce z przemytem, bo celnicy, policja, skarbówka mogliby co do minuty obserwować przepływ towarów nią oznakowanych. Do tego byłaby tańsza. Ktoś jednak musiałby nad tym usiąść, zaprojektować sensowne rozwiązanie, a w końcu przepchnąć – zauważa.

 

Prezydent Pracodawców RP podkreśla, że w administracji pracę trzeba zaczynać u podstaw – od nauki podstaw ekonomii.

 

– Zanim więc zaczniemy wysyłać urzędników do szkół administracji publicznej, na zagraniczne staże czy kursy MBA, skupmy się na zapewnieniu im podstawowego kursu ekonomii, a do tego hojną ręką można dorzucić jeszcze kilka lekcji zarządzania – podsumowuje Andrzej Malinowski.