English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Dietetycy z ZUS, czyli jak się najeść powietrzem

23-03-2015

– Stara zasada mówi, że lepiej zapobiegać, niż leczyć. Nie na darmo Zakład Ubezpieczeń Społecznych od lat deklaruje, że sam optuje za tym, by wprowadzać ją w życie. Zapewne w ramach jej realizacji nasz ubezpieczeniowy Wielki Brat postanowił część pracowników polskich firm wysłać na przymusowe odchudzanie– pisze Prezydent Pracodawców Andrzej Malinowski w felietonie dla „Rzeczypospolitej”.

 

Według obowiązujących od niemal dwudziestu lat przepisów, koszty posiłków pracowniczych finansowanych przez pracodawców nie podlegały ozusowaniu wraz z resztą wypłaty i nie zaliczały się do podstawy składek na ubezpieczenia społeczne. – Twórcy przepisu użyli tu dwóch określeń: „posiłek” i „udostępnianie posiłku”. Żadne z nich nie zostało w przepisach wyjaśnione. Niby każdy wie, co one znaczą, ale urzędnicy, jak trzeba, mają swoje słowniki  – zauważa Prezydent Pracodawców RP.

 

Zgodnie przyjętą przez ZUS interpretacją, posiłkiem może być jedynie przetworzony produkt wydany w punkcie gastronomicznym. Tak więc, aby nie płacić składek, należy mieć zakładową jadalnię z zapleczem gastronomicznym. Posiłkiem nie jest już za to – według ZUS – bon obiadowy czy kupon. Prezydent Pracodawców RP zwraca uwagę, że taką interpretacja wciąż powraca ­– mimo, że uznano ją za błędną w kilku wyrokach sądów, a same jednostki ZUS nie były co do niej zgodne.

 

 – Nie trzeba dodawać, że jak zawsze urzędy małym idą najbardziej na rękę, bo przecież wiadomo, że każde drobne polskie przedsiębiorstwo stać na organizację własnej stołówki – ironizuje Andrzej Malinowski.

 

Zdaniem Prezydenta Pracodawców RP efektem tego działania nie będzie zwiększenie wpływów do ZUS. Już dziś część pracodawców rezygnuje z wydawania kuponów żywieniowych, by nie ponosić dodatkowych kosztów. – Niech twórcy kreatywnego czytania przepisów zaczną od siebie. W końcu każdy przyzwoity dietetyk sam powinien świecić przykładem. Smacznego powietrza – podsumowuje.