English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Rzeczpospolita”: Urzędnicy psują rynek i jakość edukacji

04-05-2015

Posłowie proszą NIK, by skontrolowała pracę nad elektronicznymi podręcznikami, bo się obawiają, że uczniowie dostaną bubel – pisała tuż przed majówką „Rzeczpospolita”. To już kolejna publikacja z długiego cyklu krytycznych materiałów na temat realizowanego przez MEN projektu, którego celem jest stworzenie elektronicznych podręczników. Idea niby dobra, ale wykonanie jak zwykle byle jakie – pisze Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski w felietonie dla „Rzeczypospoliej”.

 

Zdaniem Malinowskiego doniesienia o nieprawidłowościach przy realizacji podręcznika potwierdzają tylko, że nieustanne wpychanie się urzędników w rejony, w których nie mają kompetencji, jest kosztowne i zazwyczaj kończy się spektakularną klapą. – Co gorsza, z porażek tych ciągle nie wyciąga się żadnych wniosków. Lekceważy się też opinie partnerów społecznych, którzy przestrzegają przed negatywnymi skutkami państwowej interwencji – ocenia Prezydent Pracodawców RP.

 

W ubiegłym roku Pracodawcy RP opiniowali projekt nowelizacji ustawy oświatowej, która umożliwiła MEN drukowanie własnych, papierowych książek oraz wprowadzała system państwowych dotacji na podręczniki. Alarmowali wtedy, że kwoty przewidziane projekcie nowelizacji ustawy oświatowej są wzięte z kosmosu i nie uwzględniają faktycznej wartości nowoczesnych narzędzi edukacyjnych.

 

Ustawę przyjęto bez uwzględnienia tych zastrzeżeń. W efekcie eksperci coraz głośniej mówią, że państwowe podręczniki to po prostu buble. Ponadto z powodu reformy zamyka się wydawnictwa i księgarnie.

 

Prezydent Pracodawców RP uważa, że sprawdzianem dla administracji będzie akcja „Rok szkoły zawodowców”. Odbudowa szkolnictwa zawodowego to właściwy obszar działania MEN – oczywiście pod warunkiem, że reformy przeprowadzane będą w ścisłej konsultacji z partnerami społecznymi, a szczególnie środowiskiem pracodawców.

 

– Chyba za bardzo się przyzwyczailiśmy do tego, że zasadą działania wielu urzędów jest iść po linii najmniejszego oporu. Może czas zacząć od nich wreszcie więcej wymagać i to egzekwować – podsumowuje Andrzej Malinowski.