English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna O nas Media o nas
Zakładki 3
zakladki_video

Media o nas

DRUKUJ

„Dziennik Polski”: To przedsiębiorca ponosi największe ryzyko. Płaci ludziom, ile może – mówi Andrzej Malinowski

07-05-2015

Zbigniew Bartuś: Liderzy związków zawodowych głoszą, że mamy w Polsce XIX-wieczny kapitalizm, w którym przedsiębiorca ma coraz większe zyski - i nie chce się nimi dzielić.

 

Andrzej Malinowski: - To nieprawda. W rzeczywistości pracodawcy mają stosunkowo ograniczone pole manewru: nie mogą oferować kandydatom do pracy wyraźnie niższych stawek od swoich konkurentów, bo nie będzie chętnych. Obecnie, presja płacowa jest mocno odczuwalna. Zyski przedsiębiorców są więc najbardziej niepewnym elementem tej układanki. To pracodawca bierze na siebie całe ryzyko związane ze zmiennością cen materiałów i dóbr finalnych, działań konkurentów oraz interwencji władz publicznych i niekorzystnych decyzji organów administracji. Osiąganie zysków nie jest przestępstwem, tylko formą wynagrodzenia za ponoszony trud i ryzyko. Bez zysków przedsiębiorstwa nie miałyby też za co inwestować, a bez inwestycji nie ma rozwoju gospodarczego i nowych miejsc pracy.

 

Z.B. - Związkowcy twierdzą, że płace w Polsce rosną zbyt wolno.

 

A.M. - Jedynym sposobem na doprowadzenie do szybkiego wzrostu płac w Polsce jest pięcie się w górę w globalnym łańcuchu tworzenia wartości. Proces przełamywania barier, będących skutkiem dziesięcioleci zaniedbań, jest trudny. Polityka państwa bardziej temu przeszkadza niż pomaga. Doprowadzając do nadmiernego wzrostu płac w czasie, gdy dopiero zaczynamy nadrabiać zaległoś ci rozwojowe względem Zachodu, skazywalibyśmy siebie na tkwienie w tak zwanej pułapce średniego dochodu.

 

Z.B. - Związki zawodowe żądają wzrostu płacy minimalnej do minimum 2 tys. zł.

 

A.M. - To fatalny pomysł, który bardziej niż w pracodawców uderza w pracowników najsłabiej wykwalifikowanych oraz z najmniejszym doświadczeniem zawodowym. Jeśli podniesiemy minimalne wynagrodzenie do poziomu 50 procent średniej krajowej, miejsca pracy aż 2,7 mln osób w Polsce będą zagrożone.