English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Zakładki 3
zakladki_video

Artykuły

DRUKUJ

Ważny jest każdy szczegół

16-05-2011

  Tekst ukazał się w dzienniku Rzeczpospolita,

  16 maja 2011 r.

 

 

- Źle wypełniłam formularz. Mój wniosek przepadł i nie dostałam pieniędzy z Unii – żali się właścicielka jednej z firm ubiegających się o dotację z Unii Europejskiej. Takich sytuacji można jednak uniknąć.

 

Wypełniając wniosek o dofinansowanie z Regionalnego Programu Rozwoju trzeba bardzo uważać na ewentualne błędy. Pozytywne jest to, że nie wszystkie dyskwalifikują wniosek - można je bowiem poprawić. Warto jednak pamiętać, że niektóre pomyłki definitywnie dyskwalifikują zgłoszenie – pozbawiają szans na dofinansowanie, a w konsekwencji mogą zablokować rozwój przedsiębiorstwa.

 

Uważaj na procedury
 

Wypełnienie wniosku nie jest co prawda łatwe, ale – summa sumarum – bardzo opłacalne. Warto więc poświęcić trochę czasu, by mieć szansę na otrzymanie solidnego dofinansowania. Trzeba jednak pamiętać, że każdy z programów ma swój własny regulamin, zwany Regulaminem Konkursu. Opisuje on warunki, jakie musi spełnić wnioskodawca chcący ubiegać się o Fundusze Unijne. Warunki te dotyczą samego beneficjenta (kto może się ubiegać o środki unijne); zakresu prowadzenia jego działalności (co produkuje, co jest dla niego surowcem do produkcji, jakie świadczy usługi) oraz okresu prowadzenia działalności (czyli jak długo działa firma). Kryteria związane są też z sektorem, który reprezentuje wnioskodawca (ilu zatrudnia pracowników, czy reprezentuje np. sektor małych i średnich przedsiębiorstw) oraz kosztami kwalifikowanymi, czyli podlegającymi zwrotowi. Ważne jest zatem, by uważnie i szczegółowo zapoznać się z treścią regulaminu każdego konkursu. Pozwala to przyporządkować inwestycję do danego programu i wyeliminować błędy już na etapie przygotowania się do inwestycji realizowanej z funduszy unijnych.

 

Czytaj regulamin
 

Jak ważne jest dokładne wypełnianie wniosków, niech świadczy przykład Barbary Musiał. – W ubiegłym roku starałam się o dofinansowanie na rozwój firmy. Wypełniając wniosek źle zinterpretowałam zapis dotyczący daty, którą mam wpisać w rubryce rozpoczęcie działalności gospodarczej. W uzasadnieniu odrzucenia wniosku przeczytałam, że mój projekt otrzymał negatywną ocenę formalną, ponieważ nie byłam uprawnionym podmiotem do ubiegania się o dofinansowanie – wspomina Barbara Musiał, której wniosek nie spełniał jednego z podstawowych warunków programu.
 

„Wnioskodawczyni rozpoczęła działalność gospodarczą wcześniej niż w okresie 24 miesięcy przed złożeniem wniosku o dofinansowanie przedmiotowego projektu” – czytamy w uzasadnieniu Instytucji Zarządzającej Wielkopolskim Regionalnym Programem Operacyjnym. Za dzień rozpoczęcia działalności uznaje się bowiem datę wpisu do Ewidencji Działalności Gospodarczej, a nie datę rozpoczęcia działalności gospodarczej. A tak zapis zinterpretowała pani Barbara. – Firmę założyłam w połowie kwietnia, lecz działalność zaczęłam od maja – mówi. – We wniosku wpisałam więc „maj”. Jednak, gdy odrzucono mój wniosek, w uzasadnieniu przeczytałam, że „nie spełniałam warunków programu”. Beneficjentami mogły być przedsiębiorstwa, które działały na rynku mniej niż dwa lata. Gdybym wniosek złożyła dwa tygodnie wcześniej, miałabym szansę na dofinansowanie, a tak straciłam możliwość unijnego wsparcia – mówi Barbara Musiał.

 

Nie daj się zdyskwalifikować
 

– Z błędem dyskwalifikującym wniosek mamy do czynienia wtedy, gdy nie spełnia on warunków programu, a te szczegółowo opisane są w regulaminie. Tak było w przypadku pani Barbary. O błędzie dyskwalifikującym mówimy również, gdy miejsce realizacji inwestycji jest nieadekwatne, czyli realizujemy inwestycje dajmy na to w Poznaniu, a w regulaminie jest informacja o tym, że program przeznaczony jest do realizacji inwestycji na terenach wiejskich i w miastach do 5 tys. mieszkańców – wyjaśniają eksperci zajmujący się Funduszami Europejskimi.
 

Wniosek przepadnie również wtedy, gdy nie jesteśmy beneficjentami mogącymi się ubiegać o dotacje z danego programu, czyli nasza firma jest np. spoza sektora MSP, a program przeznaczony jest tylko dla takich przedsiębiorstw. Zdarza się, że kod Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) lub Europejskiej Klasyfikacji Działalności (EKD), który posiadamy, jest niezgodny z warunkami konkretnego programu, czyli po prostu nie możemy się ubiegać o dofinansowanie z tej puli. Na przykład przetwórstwo podstawowej produkcji rolnej i leśnej nie podlega finansowaniu z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, który dotyczy działania dla sektora MSP. W tym wypadku nasze PKD nie podlega pod ten program.
 

Wniosek może też być odrzucony, jeśli popełnimy błędy formalne. Te wprawdzie można poprawić, ale zasady ich korekty są określone indywidualnie w regulaminie każdego programu. Nie można więc zakładać, że zawsze mamy np. 21 dni na uzupełnienie dokumentów. Są bowiem programy, w których ta procedura trwa 14 dni, a w jeszcze innych zaledwie tydzień. Jeśli więc nie zmieścimy się w określonym przez regulamin terminie, wniosek zostanie odrzucony z powodu nie spełniania wymogów formalnych.


Nie wypełniaj bez instrukcji
 

By uniknąć dyskwalifikujących błędów, należy też ze szczególną starannością i zrozumieniem zapoznać się z instrukcją wypełniania wniosku. To dokument zawierający informacje m.in. o tym, jak wypełnić formularz i jakie dostarczyć załączniki. Trzeba zgromadzić dokładnie takie dokumenty, o jakich mówi regulamin konkretnego programu. Nie warto upierać się, że np. zgodnie z polskim prawem moja firma nie ma obowiązku sporządzania jakiegoś dokumentu, bo nasze urzędy ich nie wymagają. Przykładowo: nie wszystkie polskie firmy muszą sporządzać bilans lub rachunek zysków i strat. Urzędy skarbowe nie wymagają tych dokumentów od osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, ale jeśli w instrukcji do wniosku jest napisane, że należy tego typu dokument dostarczyć, to trzeba i już. Dla instytucji wdrażającej nie jest żadnym argumentem, że nasz urząd skarbowy nie wymaga tego typu dokumentu. Jeśli nie załączymy wymaganego bilansu lub rachunku zysków i strat, to nasz wniosek z pewnością zostanie zdyskwalifikowany.
 

Błąd można też zrobić przy powtórnym składaniu wniosku w ramach tego samego działania, ale w nowej edycji konkursowej. Zdarza się, że wniosek przeszedł weryfikację formalną, merytoryczną i ekspercką, ale uzyskał zbyt mało punktów, by dostać dofinansowanie w poprzedniej edycji konkursu. Jeśli więc w najbliższym czasie w ramach tego samego działania będzie organizowany kolejny konkurs, to można ponownie ubiegać się o dotację. Trzeba jednak wniosek wypełnić od nowa. Może się bowiem zdarzyć, że regulamin uszczegółowiono i zgodnie z nim należy ponownie przygotować aplikację. Nie wystarczy więc skopiować poprzedniego wniosku, bo dla nowego „rozdania” może on okazać się niepoprawny.