English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Stanowiska
Zakładki 3
zakladki_video

Stanowiska

DRUKUJ

Stanowisko Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej dotyczące projektu ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci

22-01-2016

Pracodawcy RP zdecydowanie popierają rozwiązania, które mają na celu budowę całościowej i długofalowej polityki prorodzinnej, służącej zarówno wzrostowi liczby urodzeń, jak i realnej poprawie warunków bytowych rodzin, a w związku z tym także ich jakości życia. Nie ma wątpliwości co do tego, że w obliczu aktualnego niskiego współczynnika dzietności, tempa starzenia się ludności, ujemnego salda migracji oraz związanych z tym niekorzystnych prognoz demograficznych dla Polski, potrzebujemy pilnych rozwiązań w obszarze polityki prorodzinnej. Rozwiązanie zaproponowane w projekcie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci ma szanse powodzenia przy zagwarantowaniu jego prostoty, transparentności, celowości oraz powiązaniu analizy osiąganych efektów z ponoszonymi nakładami. Należy mieć na względzie, iż taki finansowy instrument wsparcia, choć istotny, to stanowi zaledwie element kompleksowej i przyszłościowej polityki rodzinnej. Skuteczność tej polityki w ogromnej mierze będzie zależała od przyjęcia wielowymiarowej perspektywy, jakiej wymaga problem niskiej dzietności i ubóstwa rodzin. Niezbędne przy tym jest przygotowanie określonej strategii działań oraz ich skoordynowane wdrażanie w ścisłej współpracy pomiędzy poszczególnymi resortami i urzędami.

 

Proponowane w projekcie ustawy rozwiązanie niewątpliwie będzie wiązało się ze znacznym obciążeniem dla budżetu państwa. W debacie wokół potrzeby wsparcia finansowego dla rodzin słychać wyraźne głosy zaniepokojenia nie tylko ze strony ekonomistów, ale przede wszystkim ze strony doświadczonych urzędników oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych. Zaniepokojenie to nie jest wyrazem sprzeciwu wobec postulowanej poprawy warunków bytowych polskich rodzin, by te mogły się rozwijać, lecz właśnie wyrazem troski o to, by cel ten udało się w jak największym stopniu osiągnąć. W tym kontekście, bardzo istotną kwestią jest wpływ wyłączenia nowego świadczenia z kwoty dochodów określanej w celu ustalenia prawa do otrzymywania innych świadczeń. Choć rozwiązanie to pozwalałoby na skierowanie do uboższych rodzin większego wsparcia, jego oddziaływanie na saldo sektora finansów publicznych powinno stać się przedmiotem pogłębionych analiz, których wyniki należałoby uwzględnić w ocenie skutków regulacji. Jak wynika z szacunków fundacji CenEA, roczny koszt wypłaty świadczeń, które nie byłyby wliczane do określonej powyżej kwoty dochodów, wyniósłby 25,2 mld zł rocznie w przypadku realizacji programu przez pełne 12 miesięcy, podczas gdy według szacunków przedstawionych przez projektodawcę łączne wydatki nie przekroczyłyby 23 mld zł. Również Ministerstwo Finansów sygnalizuje rozbieżności w szacunkach dokonywanych przez różne ośrodki rządowe rzędu 200 mln zł rocznie. Dokładne określenie finansowych skutków uruchomienia programu „Rodzina 500+” w jego docelowym kształcie jest bardzo istotne ze względu na potrzebę właściwego dostosowania do niego zapisów ustawy budżetowej na bieżący rok oraz kolejne lata, a także konieczność dokonania oceny istniejących możliwości wyasygnowania odpowiednio dużych środków na wypłatę świadczeń. W naszej ocenie uzupełnienie ewentualnych niedoborów związanych z wyższym od planowanego poziomem wydatków na wypłatę świadczeń lub niższą wielkością wpływów z założonych źródeł finansowania programu nie powinno być dokonywane poprzez zwiększenie obciążeń fiskalnych nakładanych na przedsiębiorców oraz innych podatników. Efekt ekonomiczny zastosowania takiego rozwiązania byłby bowiem ujemny ze względu na fakt, iż dalsze zwiększenie konsumpcji jednych gospodarstw domowych odbywałoby się kosztem obniżenia konsumpcji innych gospodarstw domowych oraz – co ważniejsze – ograniczenia nakładów inwestycyjnych, które już teraz są zbyt małe, co niekorzystnie wpływa na perspektywy rozwojowe polskiej gospodarki.

 

Kolejną ważną kwestią jest konstrukcja limitów dochodowych decydujących o przyznaniu świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko w rodzinie, które zostały określone na poziomie 800 zł na osobę w rodzinach, w których nie ma niepełnosprawnego dziecka, oraz 1200 zł w przypadku rodzin, w których znajduje się dziecko niepełnosprawne. Nieelastyczny charakter tych limitów przyczyniłby się do powstania tzw. pułapki świadczeń (welfare trap), która sprawia, że zwiększanie aktywności zawodowej lub podnoszenie kwalifikacji (prowadzące od podniesienia zarobków) może stać się nieopłacalne ze względu na przekroczenie limitu dochodowego uprawniającego do otrzymywania świadczenia. Paradoksalnie więc np. podjęcie pracy zawodowej przez jednego z rodziców w niepełnym wymiarze czasowym lub przejście z zatrudnienia niepełnowymiarowego na cały etat, a nawet uzyskanie podwyższonej stawki wynagrodzenia, staje się ekonomicznie nie opłacalne jeżeli suma jednorazowo uzyskanych miesięcznych korzyści z tego tytułu nie przekracza istotnie kwoty 500 zł.

 

 

W związku z powyższym zasadne jest wprowadzenie mechanizmu „złotówka za złotówkę” również w odniesieniu do świadczenia wychowawczego. Bez tego rozwiązania program „Rodzina 500+” przyczyniałby się do ograniczenia poziomu aktywności zawodowej w Polsce, utrwalając jednocześnie uzależnienie uboższych grup społeczeństwa od świadczeń socjalnych oraz zmniejszając mobilność społeczną. Rekompensowanie utraty prawa do świadczenia wiązałoby się ze wzrostem kosztów realizacji programu, jednak jest ono w naszej ocenie jego niezbędnym elementem. W przypadku braku środków na uwzględnienie tego rozwiązania należy rozważyć modyfikację samych parametrów świadczenia wychowawczego, takich jak kryteria jego przyznawania lub kwota wsparcia.

 

Uwzględniając doświadczenia m.in. pracowników pomocy społecznej, którzy znajdują się najbliżej rodzin szczególnie potrzebujących wsparcia oraz widzą problemy tych rodzin każdego dnia, wskazane jest rozważenie skonstruowania modelu dystrybucji środków pomocowych w oparciu o rozwiązania celowe. W przeciwnym razie bardzo prawdopodobnym scenariuszem może być pogłębianie problemu uzależnienia w rodzinach, gdzie już on występuje, a także osłabienie motywacji do podejmowania pracy zarobkowej lub wyjścia z „szarej strefy”. Uwzględnienie pojawiających się uwag i doświadczeń w procesie formułowania ostatecznej wersji zapisów projektu może mieć konkretne przełożenie na efektywne i celowe wsparcie dla polskich rodzin.

 

Warto w tym miejscu wskazać przykład rozwiązań alternatywnych do systemu gotówkowego, jakie przyjęto w ramach udzielania wsparcia socjalnego w niektórych Miejskich Ośrodkach Pomocy Społecznej (m.in. w Puławach, Katowicach, Wrocławiu). Udzielanie wsparcia materialnego w formie innej niż gotówkowa, znacząco zwiększa szanse na dystrybuowanie środków zgodnie z ich przeznaczeniem, umożliwia skuteczną kontrolę nad programem wsparcia oraz opiera się przede wszystkim na prewencji ewentualnych nadużyć. W poszukiwaniu sprawdzonego, efektywnego i bezpiecznego rozwiązania służącego realnemu wsparciu rozwoju rodzin warto także przyjrzeć się doświadczeniom innych państw w realizacji podobnych programów pomocowych będących elementem całościowej polityki prorodzinnej. Z uwagi na długość trwania programu pomocy, do cennych wniosków może prowadzić analiza wsparcia materialnego rodzin realizowanego w Belgii od 2001 roku.