English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Propozycje PiS są nie do przyjęcia

21-06-2010

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej sprzeciwiają się propozycjom Prawa i Sprawiedliwości, zmierzającym do wstrzymania na dwa lata przekazywania 1 pkt. proc. składki do OFE i przeznaczenie tych pieniędzy na łagodzenie skutków powodzi. Takie działanie nosiłoby znamiona okradania przyszłych emerytów.

 

Propozycja PiS, która zakłada wstrzymanie przekazywania części realnych pieniędzy do OFE na dwa lata i zastąpienie tych środków zapisem księgowym na kontach ZUS, jest niezgodna z prawem. - To tak, jakby ktoś bez naszej zgody wypłacił z naszej długoterminowej lokaty pieniądze i powiedział, że mamy się nie martwić, bo przecież on pamięta o długu i gdy przyjdzie pora, to nam te pieniądze odda. Takie postępowanie nazwalibyśmy zwykłym złodziejstwem – uważa Magdalena Janczewska, ekspert ds. społeczno-gospodarczych Pracodawców RP. Pracodawców RP do takich praktyk nie przekonuje, to, że pieniądze mają zostać wykorzystane na szczytny cel – łagodzenie skutków powodzi. - Autorzy tego projektu jakby zapomnieli, że to zobowiązanie w stosunku do emerytów trzeba będzie w końcu spłacić, a „pożyczka” zwiększy deficyt finansów publicznych – dodaje Janczewska.


Pracodawcy RP od samego początku ostro sprzeciwiali się jakiemukolwiek uszczuplaniu środków, które trafiają do OFE. Propozycje PiS są już kolejnym zamachem na wprowadzony 10 lat temu system emerytalny. Zdaniem Pracodawców RP nie można ograniczać środków lokowanych w ramach OFE, bo tylko taki podział może zmniejszyć obciążenie przyszłych pokoleń naszymi emeryturami. – Na walkę z powodzią z pewnością należy przeznaczyć środki z budżetu, ale nie zapominając o czarnych prognozach demograficznych – uważa Janczewska.

 

Zdaniem Pracodawców RP wprowadzenie proponowanego rozwiązania spowodowałoby podniesienie ryzyka niewydolności systemu emerytalnego, a co za tym idzie byłoby działaniem na szkodę przyszłych pokoleń podatników. – Nie możemy zapominać, że już za 20 lat znacząco spadnie populacja Polaków w wieku produkcyjnym, a wzrośnie odsetek emerytów. Oznacza to, że do kasy Funduszu Ubezpieczeń Społecznych będzie trafiało coraz mniej pieniędzy, które będą musiały być dzielone na większą niż obecnie liczbę uprawnionych do świadczeń – tłumaczy Janczewska.