English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Usuwanie barier biurokratycznych w prawie podatkowym to wyzwanie na lata

15-07-2010
W siedzibie pracodawców RP odbyła się kolejna debata z cyklu „Czwartki na Brukselskiej”, tym razem poświęcona barierom biurokratycznym w prawie podatkowym. Słowo wstępne wygłosił wiceprezydent Pracodawców RP, Andrzej Jacaszek.
 
Jak wynika z analizy systemu podatkowego przygotowanego przez  Bank Światowy, PricewaterhouseCoopers i International Finance Corporation - w rankingu krajów, w których najłatwiej płaci się podatki, Polska zajęła dopiero 151. miejsce na 183 ocenianie państwa. Pod uwagę wzięto liczbę podatków, które firma zobowiązana jest zapłacić, czas potrzebny na wypełnienie formularzy liczonych w godzinach i ogólny koszt podatkowy.
 
Według danych pochodzących z rankingu, w Polsce przedsiębiorcy zobowiązani są do płacenia aż 40 rodzajów podatków. Zgodne z raportem Czesi płacą 12 rodzajów podatków, a Niemcy 16. Polscy przedsiębiorcy przeznaczają na cele podatkowe 42,5 proc. dochodu ze swojej działalności, co daje nam 83. miejsce na świecie. Przykładowo francuscy przedsiębiorcy muszą przeznaczyć na to 65,8 proc. swojego dochodu.
 
Dane z raportu pokazują, że polski przedsiębiorca spędza 395 godzin nad wypełnieniem formalności związanych z podatkami. Co prawda jest to wynik lepszy niż przed rokiem, kiedy to przeznaczono na te cele 418 godzin, to jednak w porównaniu z innymi krajami, które podjęły kroki mające na celu uproszczenie procedury, polskie działania są albo zbyt wolne, albo po prostu nieefektywne.
 
Zdaniem doradcy podatkowego Roberta Oliwy, w Polsce głównymi barierami biurokratycznymi wynikającymi z prawa podatkowego, są przede wszystkim. problemy związane z Indywidualnymi interpretacjami wydawanymi w sprawach podatków lokalnych, zabezpieczeniem zobowiązań podatkowych, przerwaniem biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. wydaniem decyzji o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej, zapoznaniem się i wypowiedzeniem w sprawie materiału dowodowego w postępowaniu podatkowym oraz doręczeniami w postępowaniu podatkowym (szczegóły prezentacji – w załączniku).
 
- Gdyby przygotować publikację dotyczącą źródeł powstawania barier biurokratycznych, powstałaby zapewne gruba księga – powiedział podczas panelu, który rozpoczął się po wystąpieniu Roberta Oliwy, Wiceprezes Zarządu instytutu Studiów Podatkowych dr Jerzy Bielawny. Przyczyną powstawania barier jest, jak to określił, luz interpretacyjny. Groźne jest także złamanie trójpodziału władzy – dziś sądy, które musza interpretować akty prawne, siłą rzeczy przyjmują rolę prawodawców.
 
Zdaniem senior managera w firmie Ernst & Young, Romana Namysłowskiego, usuwanie barier w prawie podatkowym przychodzi nam z dużą trudnością. – Nawet najbardziej słuszne tezy i spostrzeżenia bardzo ciężko przekuć na efekty w postaci zmian w przepisach – przyznał Namysłowski. Zgodziła się z nim posłanka, Zastępczyni Przewodniczącego Komisji Finansów Publicznych, Anita Błochowiak. – Nie mam nadziei na szybką poprawę systemu podatkowego.

Mimo haseł o zmniejszaniu biurokracji, nic się nie zmienia. Bariery są dziś ogromne, a potwór biurokracji rośnie z roku na rok
– podkreśla Błochowiak, która przedstawiła wyliczenia Biura Analiz Sejmowych. Wynika z nich, że mikroprzedsiębiorcy tracą dziennie godzinę i 20 minut na biurokratyczną mitręgę; średniej wielkości przedsiębiorcy poświęcają na to jeszcze więcej czasu - półtorej godziny dziennie. – Rozwiązaniem jest kompleksowa zmiana prawa. VAT nie musi składać się z dwustu przepisów. Dziś przedsiębiorca nie jest w stanie ogarnąć wszystkich dotyczących go przepisów i odsyłaczy do innych regulacji – powiedziała Błochowiak. – By ograniczyć biurokrację w ordynacji podatkowej, potrzeba jest czasu, zmiany mentalnej na wszystkich szczeblach administracji. Rozwiązaniem może być też wprowadzenie odpowiedzialności parlamentarzystów za stanowione prawo, ale by do tego doszło, trzeba byłoby zmienić Konstytucję, więc są to dziś raczej pobożne życzenia – dodała Błochowiak. Stwierdziła też, że powinien być zagwarantowany głos doradczy ekspertów, m.in. z organizacji pracodawców. – Ich głos mógłby doprowadzić do unikania poważnych pomyłek w stanowieniu prawa – stwierdziła Błochowiak.
 
Jej zdaniemnajważniejszym problemem jest podatek VAT – nie jego stawki, lecz kłopoty z urzędami związane z interpretacją przepisów. Zgodziła się z nią Dyrektor Finansowy firmy Pro Motors, Joanna Skrzypińska. – Kontrolerzy w stosunku do przedmiotu kontroli, poświęcają na to zbyt dużo czasu, przez co wstrzymują zwrot tego podatku – podkreśliła Skrzypińska, która jako praktyk podkreśliła jednak, że przepisy nie są aż tak zawiłe jak w poprzednich latach. Dostrzega też przyjazność i otwartość urzędników podatkowych.
 
Robert Oliwa stwierdził, że z wielu powodów nie da się radykalnie zmienić systemu podatkowego. Podał przykład jednego, niewiele znaczącego przepisu podatkowego, którego zmiana trwała dwa lata.
 
Ministerstwa Finansów bronił Zastępca Dyrektora Departamentu Polityki Podatkowej w tym resorcie, Włodzimierz Gurba. – Zrobiliśmy wiele, by ułatwić życie przedsiębiorcom. Dziś przepisy podatkowe nie są nastawione na generowanie konfliktów i sporów, to nie są już przepisy z innej epoki. Pionierskim rozwiązaniem jest np. niewykonanie zaskarżonej decyzji. Mamy co prawda rygor natychmiastowej wykonalności, ale jest on wykorzystywany jedynie w 10-12 procentach wszystkich wydawanych decyzji. Poza tym przedsiębiorcy mają czas na przygotowanie się do kontroli podatkowej, a także mogą złożyć korektę zarówno przed, jak i po niej - podkreślał Gurba.
 
Konferencja była początkiem przygotowań listy barier biurokratycznych w prawie podatkowym. Pracodawcy RP zaczynają zbieranie w tej sprawie zgłoszeń od przedsiębiorców. We wrześniu zostanie opracowany ostateczny dokument, który zostanie przekazany rządowi i parlamentarzystom.