English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Partnerzy społeczni będą dyskutować nad nowelizacją ustawy o rehabilitacji osób niepełnosprawnych

15-11-2010

W ocenie Pracodawców RP trudno zaakceptować i zrozumieć nie tylko ekspresowe tempo przeprowadzania zmian nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, ale przede wszystkim jej skalę. W tej sprawie we wtorek, 16 listopada, w trybie pilnym spotkają się partnerzy społeczni zasiadający w Trójstronnej Komisji.

 
Zespół Problemowy ds. Polityki Gospodarczej i Rynku Pracy, któremu przewodniczy prezydent Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Malinowski, został zwołany nie tylko ze względu na ekspresowe tempo przeprowadzania ustawy przez parlament, ale też w związku z głosowaniem w Senacie, który odbędzie się już 17 listopada.
 
Najbliższe posiedzenie Zespołu będzie apelem o rozsądek do Senatorów. – W tym przypadku mamy zbieżne stanowisko ze stroną związkową i zamierzamy je przedstawić rządowi – mówi Magdalena Janczewska, ekspert ds. społeczno-gospodarczych Pracodawców RP.
 
Wejście w życie nowelizacji w obecnym kształcie oznaczać będzie zwolnienie tysięcy niepełnosprawnych pracowników, spadek zainteresowania ich zatrudnianiem, a także upadek wielu polskich firm. – Właśnie dlatego zwołaliśmy Zespół. Chcemy przekazać rządowi, że tak ważne zmiany wymagają szerszych konsultacji ze stroną pracodawców i pracowników. W tak ważnej kwestii nie można omijać debaty w Komisji Trójstronnej, a tak się właśnie stało – mówi Janczewska.
 
Projekt nowelizacji zgłosiła grupa posłów, co pozwala na skrócenie prac nad projektem, ominięcie uzgodnień międzyresortowych oraz debaty w Trójstronnej Komisji. – Właśnie dlatego to parlamentarzyści oficjalnie firmują przeprowadzane zmiany, które na każdym etapie cieszą się całkowitym poparciem strony rządowej. Trudno takie praktyki uznać za wspieranie dialogu społecznego w Polsce – dodaje Janczewska.
 
Zdaniem Pracodawców RP ratowanie budżetu PFRON nie może odbywać się kosztem zatrudniających osoby niepełnosprawne i samych niepełnosprawnych. - W imię ratowania przyszłorocznego budżetu PFRON nie można zaprzepaszczać kilkuletniego dorobku programu, który miał zachęcić pracodawców do zatrudniania osób niepełnosprawnych – uważa Magdalena Janczewska. A tak się właśnie dzieje. – Mamy już sygnały od pracodawców, że po tym, jak stracą dofinansowanie do jego wynagrodzenia, wielu z nich nie będzie stać na utrzymanie takiego pracownika. Czeka nas fala zwolnień. Na pierwszy ogień pójdą niepełnosprawni, którym przysługuje prawo do emerytury – ostrzega Janczewska. W ocenie Pracodawców RP nie ma więc żadnych wątpliwości, że pozytywny trend związany z zatrudnianiem osób niepełnosprawnych nie tylko wyhamował, a wręcz z roku na rok będzie coraz gorzej. Przypomnijmy bowiem, że autorzy projektu chcą de facto zmniejszyć wsparcie zatrudnienia osób niepełnosprawnych w ciągu najbliższych dwóch lat o połowę. Będzie to oznaczać wzrost kosztów pracy osób niepełnosprawnych o ok. 30 proc. Takiego dodatkowego obciążenia wielu pracodawców może nie znieść. Nowelizacja ustawy da szacunkowe oszczędności rzędu nawet 2 mld złotych – dwukrotnie większe niż ma wynieść deficyt w budżecie PFRON. – Czyli zamiast niezbędnych oszczędności wynikających z przyszłorocznych potrzeb, tak naprawdę funduje się pracodawcom zabójczą terapię wstrząsową, która przede wszystkim odbije się na samych niepełnosprawnych – uważa Janczewska.
 
Kalendarium ustawy
Projekt nowelizacji ustawy został złożony u marszałka Sejmu 20 lipca przez grupę posłów PO. Do konsultacji społecznych trafił 25 lipca niedługo przed rozpoczęciem przerwy wakacyjnej parlamentarzystów.
 
Pierwsze czytanie odbyło się 22 września od razu po wznowieniu obrad. Specjalna podkomisja powołana do rozpatrywania tego projektu obradowała tylko dwa dni. Także Komisja Rodziny i Polityki Społecznej spotkała się w tej sprawie dwukrotnie. Żadna poprawka wniesiona przez opozycję nie zyskała poparcia.
 
Sejm uchwalił ustawę 29 października. Ustawa trafiła do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej. Senatorowie omawiali ustawę tylko na jednym, dwugodzinnym posiedzeniu (3 listopada) i wnieśli o przyjęcie ustawy bez poprawek. Głosowanie w Senacie odbędzie się 17 listopada.
 
Skąd się wzięły problemy w PFRON?
Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych został nie tylko ofiarą własnego sukcesu, ale i ofiarą oszczędzającego na dotacji do jego budżetu państwa.
Głównym przychodem Funduszu
są środki pochodzące od pracodawców, którzy nie zatrudniają wymaganej liczby osób niepełnosprawnych, a tych z roku na rok ubywa (2009 r. – 3 mld 398 mln zł, 2010 r. – 3 mld 270 mln zł). Równocześnie coraz więcej Fundusz wydaje na dofinansowanie wynagrodzeń osób niepełnosprawnych dla pracodawców ich zatrudniających: 2009 – 2 mld 286 mln zł, 2011 – 2 mld 929 mln zł. W ciągu dwóch ostatnich lat zatrudnienie osób niepełnosprawnych zwiększyło się bowiem o 60 tys., a miesięcznie rosło średnio o 1,5 tys. Mimo jednak wzrostu wydatków na dofinansowania, środków od pracodawców na ten cel jest wystarczająco. Skąd się więc biorą problemy w budżecie Funduszu? Otóż PFRON dostaje zbyt małą dotację budżetową i z pieniędzy pracodawców finansuje także rehabilitację społeczną, warsztaty terapii zajęciowej, czy np. sprzęt ortopedyczny. Jeszcze pół roku temu mówiono o tym, że w 2011 roku zabraknie ok. 500 milionów złotych, obecnie mówi się już o miliardzie. To nagłe pogłębienie dziury wynika nie tylko ze wzrostu zatrudnienia osób niepełnosprawnych, ale i z tego, że państwo w przyszłym roku zamiast 30 proc. dotacji, da jedynie 17 proc. - Oznacza to więc, że kolejny raz to pracodawcy mają zastąpić państwo w realizowaniu jego obowiązków. Oznacza to także, że mamy do czynienia z kolejnym podatkiem - podatkiem od niewydolności państwa, które nie potrafi znaleźć dość środków na rehabilitację społeczną i zawodową swoich niepełnosprawnych obywateli – mówi Janczewska.