English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

W sporze między Polską a KE o możliwość odliczania transferów do OFE od długu publicznego wygrał zdrowy rozsądek

13-12-2010

W ocenie Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej przekonanie Komisji Europejskiej do odliczania kosztów reformy emerytalnej od długu publicznego i deficytu sektora finansów publicznych jest przełomem i jasnym sygnałem, że KE zamierza premiować dywersyfikację ryzyka emerytalnego i zdrowy rozsądek.

 

Pojedynek o sposób liczenia długu emerytalnego pomiędzy Polską i Komisją Europejską trwał już od dawna. Polska od kilku miesięcy domagała się na forum UE trwałego rozwiązania gwarantującego, że transfery do OFE nie będą powiększały długu i deficytu publicznego, tak by kraje, które jak Polska przeprowadziły kosztowne reformy, nie były w gorszej sytuacji względem tych, które tego nie zrobiły.

 

– Drugi filar nie jest dobrowolny. Jest elementem systemu powszechnego, dlatego nie ma podstaw, aby środki gromadzone w OFE nie były księgowane na podobnej zasadzie jak te trafiające do ZUS – uważa Magdalena Janczewska, ekspert ds. społeczno-gospodarczych Pracodawców RP. W jej ocenie przeprowadzona ponad dekadę temu reforma emerytalna jest wzorem dla wielu krajów w Unii. – Pokazaliśmy, że nie kierujemy się tylko bieżącymi interesami budżetu państwa, ale myślimy o przyszłych pokoleniach. Taka była właśnie idea reformy emerytalnej: bezpieczeństwo w różnorodności. Nie można nas karać za to, że wykazaliśmy się zdrowym rozsądkiem i myśleniem perspektywicznym – dodaje Janczewska.

 

Tymczasem, jeśli nie uzyskalibyśmy od Brukseli ulg w liczeniu długu i deficytu, to przez najbliższe lata nie bylibyśmy w stanie spełnić kryteriów z Maastricht, a to z kolei oznaczałoby wstrzymanie napływu do Polski pieniędzy z funduszu spójności. - Na szczęście uda nam się uniknąć takiego scenariusza. KE zadeklarowała bowiem, że określi wspólny dla wszystkich krajów UE, które przeprowadziły reformę emerytalną mechanizm i zostanie on zapisany w Pakcie Stabilności i Wzrostu, który będzie rewidowany w przyszłym roku – mówi Janczewska. Wprawdzie nie ma mowy o oficjalnej zmianie metodologii statystycznej, ale KE zamierza zmienić kodeks postępowania wdrażający unijny Pakt Stabilności i Wzrostu. Oznacza to, że każdorazowo przy ewentualnym wszczynaniu procedury nadmiernego deficytu będzie oceniała indywidualnie wpływ reform emerytalnych na sytuację budżetową każdego kraju. Ocena będzie brała pod uwagę specyfikę systemu. – To jasny sygnał, że Komisja zamierza premiować dywersyfikację ryzyka emerytalnego i zdrowy rozsądek. O właśnie walczyliśmy – mówi Janczewska.