English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Pracodawcy RP krytycznie oceniają projekt budżetu na rok 2012

04-08-2011

Projekt ustawy budżetowej na rok 2012 jest - w ocenie Pracodawców RP - asekuracyjny i zachowawczy. Jest on oparty o prognozy obarczone dużą dozą niepewności – determinanty znajdują się poza granicami naszego kraju. Dlatego może się okazać, że przyjęte założenia po prostu się nie sprawdzą.

 

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej zgadzają się z Ministerstwem Finansów, że w roku 2012 tempo wzrostu gospodarczego powinno osiągnąć poziom 4 proc.

 

Jak podaje Ministerstwo Finansów na ten wzrost w głównej mierze złożą się: wzrost inwestycji prywatnych oraz popytu konsumpcyjnego gospodarstw domowych. Mają one zrekompensować malejące wydatki sektora publicznego na inwestycje infrastrukturalne. - Trzeba jednak mieć na uwadze, że inwestycje prywatne nadal nie są realizowane w szerokim zakresie ze względu na obawy przed rozwojem sytuacji w obszarze finansów publicznych Polski oraz innych krajów UE – mówi Piotr Rogowiecki, ekspert Pracodawców RP.

 

Według Pracodawców RP prognozowany przez rząd wskaźnik inflacji na 2012 rok (2,8 proc.) jest niedoszacowany. Niebezpieczeństwo dla stabilności cen będzie stanowić sytuacja na rynku surowców. Trudno oczywiście przewidzieć jak będzie zmieniać się sytuacja w tym obszarze w przyszłym roku, jednak, w naszej ocenie nie ma przesłanek ku temu, aby wskaźnik inflacji spadł poniżej 3 proc. - uważa P. Rogowiecki.

 

Deficyt budżetowy na rok 2012 został zaplanowany w wysokości 35 mld zł. Jego redukcja o ponad 700 mln zł., w stosunku do poziomu z 2011 r., jest krokiem w dobrym kierunku. Pracodawcy RP oczekiwali jednak bardziej stanowczego obniżanie deficytu stawianego za jeden z głównych celów polityki finansowej państwa. - Konieczna jest redukcja długu publicznego, na którego obsługę wydamy w 2012 r. 43 mld zł a ewentualne zawirowania w gospodarce światowej mogą spowodować podniesienie tych wydatków – mówi Piotr Rogowiecki.

 

Pracodawcy RP z zadowoleniem przyjmują zahamowanie wzrostu wydatków budżetowych na administrację publiczną jako krok w dobrym kierunku. Duży niepokój budzą natomiast plany zwiększenia wydatków na ubezpieczenia społeczne (77,41 mld zł. w stosunku do 72,29 mld zł. w 2011r.), których przyczyną w głównej mierze jest waloryzacja rent i emerytur. W budżecie zaplanowano również wzrost wydatków na pomoc społeczną, co w opinii Pracodawców RP jest sprzeczne z koniecznością ograniczania wydatków. - Taki stan rzeczy wynika z faktu, że wymienione kategorie wydatków mają charakter sztywny. Dlatego postulujemy zwiększenie poziomu elastyczności wydatków budżetowych. Bez tego niemożliwe będzie konstruowanie prorozwojowych planów finansowych państwa – zauważa ekspert Pracodawców RP.

 

Pozytywne należy przyjąć, mimo ograniczonych środków, długofalowy trend zwiększania wydatków na naukę, który w przyszłości powinien przełożyć się na zwiększenie konkurencyjności gospodarki polskiej. Wzrost nakładów o blisko 10 proc. (400 mln zł) jest jednak mniej imponujący, gdy zwrócimy uwagę na niską bazę. Nawet po tak istotnym wzroście wydatków, na naukę będziemy przeznaczać mniej niż 5 mld zł (zaledwie 0,35 proc. PKB). Nauka powinna być jednym z priorytetów polskiego rządu, a nakłady na nią powinny systematycznie rosnąć. Dziś na administrację wydajemy ponad dwa razy więcej – 12 mld zł – niż na naukę. Tymczasem to nie administracja wypracowuje i wdraża innowacyjne rozwiązania.

 

Zdaniem Pracodawców RP uzasadniony jest wzrost wydatków na transport i łączność. Wydatki sięgną 7,81 mld zł, jednak nadal będzie to mniej niż w roku 2010. Natomiast potrzeby inwestycyjne dotyczące zapewnienia obywatelom i przedsiębiorcom dostępu do szybkiego Internetu są ogromne. Inwestycje muszą ruszyć szybko, a do tego niezbędne jest wsparcie finansowe państwa, a także rozwiązanie kilku problemów prawnych, które hamują dziś prywatne inwestycje w tej dziedzinie.

 

Pracodawcy RP krytycznie oceniają projekt budżetu na rok 2012. - Uważamy, że nie zbliża nas do reformy finansów publicznych, przez którą rozumiemy przede wszystkim ograniczanie wydatków sztywnych oraz zmniejszenie zadłużenia wewnętrznego i zewnętrznego – twierdzi Piotr Rogowiecki. Tymczasem to właśnie niestabilna sytuacja finansów publicznych sprawia, iż przedsiębiorcy czują się niepewnie i wstrzymują się z inwestycjami oraz zwiększeniem zatrudnienia. Pozytywny sygnał ze strony rządu z pewnością przyniósłby efekty w postaci aktywniejszej działalności biznesu. Dzisiejsza pasywna postawa wynika w głównej mierze z obawy o stabilność finansów państwa. - Pracodawcy RP oczekują tworzenia dogodnych warunków do rozwoju przedsiębiorczości oraz usuwania barier biurokratycznych stojących na drodze rozwoju przedsiębiorstw – dodaje.