
Zdaniem Pracodawców RP przyszłość należy do krajów, które są liderami w innowacyjności. Do tego niezbędna jest współpraca na linii nauka – biznes. - Nasze państwo jednak nie spieszy się do pomocy przedsiębiorcom, mimo że innowacyjność to narzędzie, które jest w stanie zapewnić wzrost konkurencyjności na rynku - twierdzi ekspert Pracodawców RP, Urszula Milewska-Marzyńska.
Pracodawcy RP przypominają, że Unia Europejska zachęca, by środki na rozwój innowacyjności wynosiły 3 proc. PKB. Tymczasem w przypadku Polski są to wydatki rzędu 0,58 proc. PKB. Nic dziwnego, że nasz kraj wypada na tle innych europejskich państw poniżej średniej.
- Aktywność patentowa Polski jest na bardzo niskim poziomie. Jak wynika z danych Europejskiego Urzędu Statystycznego, w 2010 r. zgłosiliśmy 343 wnioski, czyli prawie 100-krotnie mniej niż Niemcy (ponad 33 tys. wniosków patentowych) i 35-krotnie mniej niż Francja (prawie 12 tys). Dla porównania, w tym samym czasie Japonia zgłosiła 42 tys. wniosków, a Stany Zjednoczone ponad 60 tys. W świetle tych danych pozytywny jest jedynie fakt, że w ostatnich latach liczba wniosków z Polski rośnie. W roku 2010 była ona 3-krotnie wyższa niż 10 lat temu - podkreśla ekspert Pracodawców RP, Urszula Milewska-Marzyńska.
Ekspert Pracodawców RP podkreśla przy tym, że tylko dzięki innowacyjności przedsiębiorstw można w dalszej perspektywie konkurować na europejskim i światowym rynku. Aby to osiągnąć niezbędne jest zwiększenie środków, które mogą zostać przeznaczone na innowacje. Rozwój relacji pomiędzy ośrodkami naukowymi a przedsiębiorcami ma na celu doprowadzenie do sytuacji, w której badania nie będą przeprowadzane w oderwaniu od potrzeb rynku.
- Należy inwestować w szkolnictwo, które będzie kształcić młodych naukowców gotowych do rozwoju innowacyjnej gospodarki. Potrzebne jest połączenie naukowego myślenia z podejściem biznesowym i w tym celu niezbędne jest przygotowywanie takich rozwiązań, które będą spełniać oczekiwania konsumentów i znajdą swoje miejsce na rynku - uważa Urszula Milewska-Marzyńska.